fot. PAP/Leszek Szymański

Trybunał Konstytucyjny zwleka z rozpatrzeniem poselskiego wniosku dotyczącego tzw. przesłanki eugenicznej

Trybunał Konstytucyjny ma jeszcze trzy tygodnie na rozpatrzenie poselskiego wniosku dotyczącego tzw. przesłanki eugenicznej.

Zostanie on umorzony, jeśli sędziowie nie zajmą się nim do momentu ukonstytuowania się nowego Sejmu. Chodzi o tzw. zasadę dyskontynuacji.

O sprawie napisał dziś „Nasz Dziennik”. Zwłoka Trybunału Konstytucyjnego powoduje, że co roku zabijanych jest ponad 1000 dzieci. Polskie prawo dopuszcza dziś przeprowadzenie tzw. aborcji, gdy lekarze uznają, że dziecko w łonie matki jest chore.

Autorem wniosku o zbadanie zgodności z Konstytucją tzw. przesłanki eugenicznej jest poseł Bartłomiej Wróblewski.

– Od dwóch lat powtarzam, iż mam nadzieję, że orzeczenie w tej sprawie zapadnie, dlatego że sprawa jest arcyważna. Bez wątpienia jest to najważniejsza sprawa, która trafiła do Trybunału Konstytucyjnego od ponad 20 lat. Dotyczy prawa do życia – prawa fundamentalnego, bez którego wszystkie inne prawa nie mają sensu. W mojej ocenie, Trybunał Konstytucyjny musi się zająć taką sprawą i nie może doprowadzić jej do umorzenia. Nie chcę nawet wyobrażać sobie wszystkich prawnych i moralnych konsekwencji, gdyby ta sprawa została umorzona – mówił Bartłomiej Wróblewski.    

Wniosek do Trybunału Konstytucyjnego podpisało ponad 100 parlamentarzystów z różnych ugrupowań. Warto przypomnieć, że działacze pro-life wielokrotnie zwracali się z apelem do prezes Julii Przyłębskiej, aby rozpatrzyła jak najszybciej wniosek posłów.

W tym celu w internecie zbierane były podpisy pod petycją do szefowej Trybunału Konstytucyjnego. Obrońcy życia podkreślali, że milczenie sędziów jest w praktyce przyzwoleniem na taki stan rzeczy.

RIRM

drukuj