fot. PAP/Andrzej Grygiel

Trwają rozmowy nt. polskiego górnictwa

W Katowicach trwa kolejna tura rozmów strony rządowej z przedstawicielami górniczych związków nt. umowy społecznej dla górnictwa.

Związkowcy sygnalizowali wcześniej, że rozmowy zbliżają się do finału, choć są jeszcze istotne rozbieżności dotyczące m.in. formuły gwarancji zatrudnienia w kopalniach oraz tego, że nie będą one likwidowane wcześniej.

Inna rozbieżność dotyczy weryfikacji wskaźników, jakie będą musiały osiągać kopalnie korzystające z pomocy publicznej, już po zaakceptowaniu programu przez KE – mówi Bogusław Hutek, przewodniczący górniczej „S”.

– Musimy uszczegóławiać zapisy, żeby uniknąć sytuacji, że jakieś kontrakty nie są realizowane i spółka nie spełnia wskaźników i będzie można ją na osi zamknąć wcześniej. Musimy tego pilnować, żeby nie było tak, że „z byle powodu” będzie można kopalnię przesunąć na osi lub zlikwidować, po okresie naprawczym. Potem musimy domówić, co dalej z zapisami dotyczącymi osłon dla pracowników kopalń, które mogą być likwidowane ­– stwierdził Bogusław Hutek.

Wiceminister aktywów państwowych Artur Soboń mówił przed rozmowami, że będzie namawiał górników do tego, aby wypracować takie rozwiązanie, które będzie dobre dla sektora, ale i w pełni akceptowalne przez całą polską gospodarkę oraz opinię publiczną.

Z informacji strony społecznej wynika, że jeżeli dziś nie uda się wypracować ostatecznej wersji porozumienia, rozmowy mają być kontynuowane w piątek. Do podpisania umowy społecznej mogłoby dojść najdalej w przyszłym tygodniu.

 

RIRM

drukuj