fot. pixabay.com

Trwają prace nad ograniczeniem dzieciom dostępu do mediów społecznościowych

Poseł Piotr Uściński z Prawa i Sprawiedliwości powiedział, że kwestia ograniczenia dzieciom dostępu do mediów społecznościowych powinna zostać rozstrzygnięta ponad podziałami politycznymi, z myślą o bezpieczeństwie i właściwym rozwoju najmłodszych.

W ubiegłym tygodniu Koalicja Obywatelska przedstawiła założenia projektu ustawy ograniczającej dostęp do mediów społecznościowych osobom do 15. roku życia. Propozycje przewidują też zakaz korzystania z telefonów komórkowych w szkołach podstawowych. Autorzy projektu zaznaczyli, że jego celem jest ochrona dzieci przed przemocą, hejtem i presją rówieśniczą w internecie, a także wsparcie ich zdrowia psychicznego.

Poseł Piotr Uściński z sejmowej komisji cyfryzacji ocenił, że wprowadzenie ograniczeń może być dobrym rozwiązaniem, pod warunkiem zachowania równowagi między ochroną dobra dziecka a poszanowaniem wolności słowa.

– Państwo może ingerować wtedy, kiedy rodzina nie daje sobie rady, a widzimy, że wiele rodzin nie daje sobie rady z mediami społecznościowymi. Rodzice nie są w stanie zapanować nad swoimi dziećmi; nad tym, co dzieci robią w mediach społecznościowych. Ingerencja państwa jest jak najbardziej uzasadniona. Mam nadzieję, że to będzie ingerencja nastawiona na pomoc w wychowaniu dzieci, a nie ideologiczne rozwiązania związane z lewackimi ideologiami, bo tego można się spodziewać po resorcie cyfryzacji – powiedział poseł Piotr Uściński.

Prace nad projektem ograniczającym dostęp do mediów społecznościowych dla dzieci poniżej 15. roku życia mogą potrwać do końca roku.

RIRM

drukuj