Trwa głodówka w obronie szkoły w Dąbkach

W urzędzie gminy Darłowo już 14 dzień trwa głodówka kobiet w obronie szkoły w Dąbkach. Wczoraj wójt gminy zaostrzył warunki wspierania protestujących, ograniczając wstęp do urzędu po godzinach pracy.

Tłumaczy że 16 kwietnia doszło w budynku uszkodzenia mienia, napaści na pracownika i interwencji policji. Protestujące kobiety stanowczo odpierają te zarzuty.

– 6 kwietnia poza godzinami urzędowania nie doszło do uszkodzenia mienia gminnego, nie doszło do napaści fizycznej na pracownika samorządowego, jak również nie doszło do siłowego wtargnięcia do pomieszczeń urzędu. Nie wiemy skąd pan wójt wziął takie informacje. W sali konferencyjno – bankietowej nie było patrolu policji, nie było też  żadnej interwencji z ich strony. Dementujemy to, co podał pan wójt w komunikacie. Jesteśmy tutaj dalej, protest trwa, my się nie poddałyśmy i czekamy na dzisiejsze posunięcie pana wójta, którego stać na wszystko. Zobaczymy czym nas dzisiaj zaskoczy – powiedziała Joanna Noworolnik, jedna z głodujących.

Czytaj list w sprawie szkoły w Dąbkach:

pismo

kliknij, aby powiększyć

Głodówka rozpoczęła się 5 kwietnia, podczas sesji, na której podjęto uchwały o likwidacji zespołu szkół w Dąbkach. W najbliższą sobotę w Szkole Społecznej w Jeżyczkach ma odbyć się nadzwyczajna sesja Rady Gminy poświęcona likwidacji placówki w Dąbkach.

W porządku obrad nie ma jednak uchwały uchylającej decyzje radnych z 5 kwietnia, czego domagają się głodujące.

RIRM

drukuj