fot. flickr.com

Coraz gorzej z podręcznikami szkolnymi

Rodzice muszą zachować czujność, gdyż do szkół wprowadzane są antychrześcijańskie doktryny. Wiele zastrzeżeń rodziców i pedagogów budzi darmowy podręcznik dla uczniów pierwszych klas. Kolejna sprawa to program do nauczania etyki, którego autorką jest Magdalena Środa, zdeklarowana feministka, zwolenniczka aborcji i eutanazji

Z każdym rokiem rodzice są zmuszeni wydawać coraz więcej na szkolną wyprawkę.

Trzeba kupić pakiet podręczników, w tym książki do nauki języka obcego, piórnik z wyposażeniem , materiały takie jak farby, bloki rysunkowe, plastelina, strój na lekcje WF, buty do chodzenia po szkole, plecak.  Rządowy program „Wyprawka szkolna 2014” pozwala na ubieganie się z o zwrot części kosztów poniesionych na zakup podręczników w przypadku rodzin o bardzo niskich dochodach. O dofinansowanie bez względu na kryterium dochodowe mają prawo starać się rodziny wielodzietne, rodzice dzieci niepełnosprawnych oraz w trudnej sytuacji życiowej.

Zostały objęte programem tylko dzieci niektórych klas. Tu chodzi o 2,3, 6 klasę szkoły podstawowej oraz 3 liceum. To sa klasy objęte nowa podstawa programową. Rodzice są zobligowani do kupna nowych podręczników.  Właściwie my zadajemy pytanie dlaczego tylko te dzieci, bo używane podręczniki tez kosztują, zwłaszcza rodziny wielodzietne, problem powtarza się wielokrotnie – mówi Joanna Klima, dolnośląski koordynator Stowarzyszenia Rzecznik Praw Rodziców.

Pani Małgorzata Szymańska ma pięcioro dzieci-  nie może skorzystać z programu, gdyż jak mówi ma dzieci ,,nie w tych rocznikach. ”

– Mam obecnie w zerówce córeczkę. Chłopcy- dwóch w 4 klasie jedna córkę w 2 gimnazjum i jedną w pierwszej liceum., Tak wygląda ta kwestia  mów Małgorzata Szymańska 

Każdy urząd miasta określa całkiem inną datę kiedy można złożyć wniosek o zwrot za podręczniki dlatego trzeba dowiadywać się w swoich gminach, by zdążyć go złożyć na czas. Szczegółowe informacje na temat zwrotu za podręczniki można znaleźć na stronie Stowarzyszenia Rzecznik Praw Rodziców. [kliknij]

Duże wydatki to nie jedyny problem, który pojawi się w związku z nowym rokiem szkolnym. Finansowany z naszych podatków tak zwany darmowy podręcznik dla pierwszoklasistów ,,Nasz Elementarz” okazuje się nie być ani darmowy ani tym bardziej nasz. Nauczyciele i rodzice mają bowiem wiele zastrzeżeń.

Zastrzeżenia dotyczą  zarówno kwestii związanych z jego niskim poziomem, jak i wartościami, jakie propaguje – brak jest w nim odniesień do naszej tradycji nie mówiąc o chrześcijańskich korzeniach naszej kultury .

– Przykład:  cześć pod nazwą  zima- gdzie nagle bronimy się przed użyciem nazwy świąt Bożego Narodzenia – mówi poseł PIS Lech Sprawka.

 W opinii  Stowarzyszenia i Fundacji Rzecznik Praw Rodziców przygotowany pośpiesznie podręcznik jest chaotyczny.

Kolejną sprawą, która budzi poważne zaniepokojenie jest fakt, że Magdalena Środa, zdeklarowana feministka, zwolenniczka aborcji i eutanazji, jest autorem programu do nauczania etyki dla klas 4-6 szkoły podstawowej.

– Jest takie dziwne zjawisko w ostatnim czasie, że mniejszość decyduje o większości, narzuca jakieś ideologiczne doktryny, których nasze społeczeństwo nie chce i nie przyjmuje. Uważam, że mamy tyle światłych umysłów, które mogłyby stworzyć taki podręcznik, że niekoniecznie pani Środa – mówi Joanna Kwiatkowska Rajchel, dyrektor szkoły podstawowej nr 65 w Gdańsku.

Naczelnik Wydziału Oświaty Starostwa Powiatowego w Świdniku Radosław Brzóska wskazuje, że program jest już niekatulany,  bo został zbudowany dla potrzeb podstawy programowej, która już nie obowiązuje. Nie zmienia to faktu, ze jest ostro rekomendowany nie tylko przez środowiska lewicowe i liberalne ale także resort edukacji. Program etyki pani Środy jest zawężony do ostatnich 250 lat historii filozofii i skupia się na spojrzeniu pokantowkim podczas  gdy dzieje filozofii to 2 i pół 5 tysiąca lat.

Skutek tego jest widomy i bardzo niebezpieczny, bo Wydźwięk programu jest relatywistyczny. Nie odnosi on postaw moralnych do rzeczywistości, do tego  kim jest człowiek, jakie realne oparcie mają jego relacje do innych osób, ale odnosi wyabstrahowanych pojęć, do pewnych imperatywów m. wysnutych z subtelnych, ale nieprzekonujących medytacji począwszy od Kanta do po filozofię współczesną – mówi   Radosław Brzóska, Naczelnik Wydziału Oświaty Starostwa Powiatowego w Świdniku

Dlatego trzeba bacznie przyglądać się kto i jakie treści proponuje naszym dzieciom. Zgodnie z konstytucją to do rodziców należy decydujący , ostatni głos jeśli chodzi i promowane w szkołach wartości.

 

 

TV Trwam News

 

 

 

drukuj