fot. PAP

Trwa dwudniowe referendum w JSW

W Jastrzębskiej Spółce Węglowej trwa dwudniowe referendum. Od jego wyniku – który poznamy jutro wieczorem lub w środę rano – zależeć będzie, czy pracownicy podejmą akcję protestacyjną.

Pytanie, na które odpowiadają górnicy, brzmi:

„Czy jesteś za podjęciem akcji protestacyjno-strajkowych, mających na celu wycofanie się zarządu Jastrzębskiej Spółki Węglowej z uchwał i decyzji, które pozbawiają pracowników dotychczasowych warunków pracy, płacy i świadczeń pracowniczych?”.

Referendum to odpowiedź na wypowiedzenie przez zarząd trzech obowiązujących w spółce porozumień zbiorowych. Wcześniej we wszystkich kopalniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej odbyły się masówki informacyjne dla pracowników. Związkowcy są przekonani, że załoga w referendum opowie się za podjęciem protestu.

– Naszym działaniem chcemy spowodować jedno że po pierwsze te osoby które doprowadziły spółkę do takiego stanu muszą ponieść odpowiedzialność karną a po drugie nie możemy doprowadzić do tego żeby nawet jak te osoby zostaną odwołane stąd to dostaną jeszcze milionowe odprawy i to jest dla nas na dzień dzisiejszy najważniejsze aby te kwestie załatwić a potem możemy siadać z nowym zarządem i rozmawiać o trudnych decyzjach także dotyczących tych spraw pracowniczych, płacowych itd. – tłumaczy Roman Brudziński, wiceprzewodniczący Solidarności w JSW.

W ubiegłym tygodniu zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej wypowiedział porozumienia dotyczące między innymi deputatu węglowego i wzrostu stawek płac. Zarząd chce też zrezygnować z przewozów pracowniczych, naliczania odpisu na zakładowy fundusz świadczeń socjalnych dla emerytów i rencistów. Grupa JSW to największy producent węgla koksowego typu 35 (hard) i znaczący producent koksu w Unii Europejskiej.

TV Trwam News/RIRM

drukuj