fot. pixabay.com

Rozmowy o przyszłości górnictwa

W tym tygodniu ma dojść do kolejnych rozmów strony rządowej ze związkowcami na temat umowy społecznej, która określi szczegóły odchodzenia od węgla. Negocjacje planowane są na najbliższy czwartek.

Porozumienie między związkowcami a stroną rządową ma uszczegółowić, jak będzie wyglądał w Polsce proces likwidacji kopalń. Umowa społeczna, nad którą toczą się prace, jest gotowa w 95 procentach. Jednak to w przypadku tych ostatnich 5 proc. ma być najtrudniej.

– To są kwestie związane z całym systemem gwarancji zatrudnienia. Tam jest nasze zadanie, żeby coś zaproponować. Co do kierunku to myślę, że mamy tutaj zgodę – powiedział Artur Soboń, wiceminister aktywów państwowych.

Kolejne punkty sporne wskazują związkowcy.

– Tzw. weryfikacja nadzwyczajna, bo to dla nas jest też ważne, jak to ma wyglądać. Oczywiście temat SRK, temat transformacji śląskiej – zaznaczył Bogusław Hutek, przewodniczący górniczej „Solidarności”.

Górnicy chcą m.in. wykluczyć zamykanie kopalń poza uzgodnionym harmonogramem oraz zagwarantować zatrudnienie górnikom w kopalniach do emerytury. Forsują też zapisy o osłonach socjalnych dla tych pracowników, którzy odejdą na skutek redukcji zatrudnienia, wynikającej ze spadku wydobycia.

– Wiemy dobrze, że nawet jak kopalnie nie będą likwidowane, to będą miały dopłatę do odchodzenia od zdolności produkcyjnych, czyli będą schodziły z wydobyciem, a jak będzie za dużo ludzi, to nie będzie wiadomo, co z nimi zrobić – podkreślił Bogusław Hutek, przewodniczący górniczej „Solidarności”.

Strona rządowa i związkowcy są zgodni, że umowa społeczna może zostać wypracowana do końca marca. Wtedy zostanie przedstawiona Komisji Europejskiej.

– Też o wszystkich ryzykach sobie otwarcie mówimy. Nikt z nas nie da gwarancji, że w 100 proc. to będzie to, z czym do Unii wyjdziemy, ale chcemy, by do tych 100 proc. było najbliżej – powiedział Artur Soboń.

Negocjacje zostaną wznowione w czwartek.

TV Trwam News

drukuj