fot. pixabay.com

Wciąż trwają prace nad umową społeczną dot. górnictwa

Dziś i jutro zespoły robocze mają kontynuować prace nad umową społeczną dotyczącą przyszłości górnictwa.

Obrady poprzedzą kolejną turę rozmów z udziałem przedstawicieli rządu, pracodawców i górniczych związków zawodowych zaplanowaną na przyszły tydzień. Podstawą dyskusji jest projekt przygotowany przez stronę społeczną.

Mowa w nim nie tylko o zasadach wspierania kopalń, gwarancjach zatrudnienia, osłonach socjalnych dla odchodzących z pracy górników czy inwestycjach w czyste technologie węglowe, ale także o zasadach transformacji Śląska.

Związki postulują m.in. powołanie Śląskiego Funduszu Rozwoju, specjalnej Rady koordynującej programy transformacji oraz gwarancje ich finansowania, m.in. ze środków UE.

Lider górniczej „Solidarności” Bogusław Hutek ocenił, że jedną z kwestii spornych są gwarancje zatrudnienia.

– Chcemy, żeby były one ustawowe, natomiast rząd z różnych powodów nie chce się zgodzić na ustawowe gwarancje zatrudnienia do emerytury, co zawarliśmy w porozumieniu z 25 września. Twierdzi, że to by była dyskryminacja innych zawodów czy grup społecznych, natomiast my tak nie uważamy. Uważamy, że jeśli ktoś chce zamknąć górnictwo, to jest to dyskryminacja nas – chcą nam zamknąć branżę. To jest całkiem inna sytuacja, gdy jest restrukturyzacja. Tu jednak zamykają branżę – zwrócił uwagę Bogusław Hutek.

Rozmowy na temat umowy społecznej dla górnictwa trwają od kilku miesięcy.  Ostatnia tura odbyła się pod koniec lutego.

RIRM

drukuj