fot. PAP

TK umorzył sprawę odszkodowań za represje w PRL

Trybunał umorzył postępowanie dotyczące  braku prawa do odszkodowań za wydanie przez władze PRL decyzji o pozbawieniu wolności z przyczyn politycznych. Prawo to przysługuje dziś jedynie z tytułu wykonania decyzji o areszcie lub internowaniu.

TK uznał, że nie może być ,,pozytywnym ustawodawcą”, jeśli brak prawa do takiego odszkodowania był świadomą decyzją ustawodawcy. Pięciu sędziów TK przy jednym zdaniu odrębnym umorzyło dwie skargi konstytucyjne osób, którym sądy odmówiły przyznania odszkodowania i zadośćuczynienia od Skarbu Państwa.

Rządzący powinni stworzyć takie podstawy prawne, aby poszkodowani przez system mogli  ubiegać się o  zadośćuczynienie  – mówi konstytucjonalista, poseł, prof. Krystyna Pawłowicz.

Trybunał uznaje, że nie ma podstaw prawnych, tzn. że nie ma prawa w znaczeniu, że nie ma przepisu właściwego dla przyznawania takich roszczeń   to jednocześnie pokazuje stosunek obecnego układu  władzy, który nie jest zainteresowany, mimo zgłaszanych tutaj spraw właśnie osób represjonowanych przez system komunistyczny, dla stworzenia takiej podstawy prawnej. Tutaj władze, prokuratury i sądy bardziej są zainteresowane tym, aby nie zrobiono krzywdy zbrodniarzowi stalinowskiemu Baumanowi, którego strzegą wszystkie straże i policje. Natomiast nie ma możliwości czy nie udaje się doprowadzić do stworzenia podstaw prawnych dla spełnienia roszczeń ludzi represjonowanych, którzy bardzo często znajdują się w bardzo trudnej sytuacji materialnej i finansowej – podkreśla poseł Krystyna Pawłowicz.

Autorzy skarg wnosili o uznanie niekonstytucyjności zapisu ustawy z 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego Państwa Polskiego. Przedstawiciele Prokuratora Generalnego oraz Sejmu wnosili o umorzenie sprawy bądź uznanie konstytucyjności obecnych zapisów.

RIRM

drukuj