Szkaplerz obecny pod Grunwaldem i w życiu św. Jana Pawła II. O. Melchior Wróbel OCD: Matka Najświętsza przez całe wieki daje swoim czcicielom ten znak matczynej opieki
Owoce nabożeństwa szkaplerznego okazały się zbawienne. Kto oddał się w ręce i pod opiekę Maryi, ten – jak zapewniła Matka Boża – nie zginął. Mały Karol Wojtyła, został przyprowadzony do zakonu karmelitów w Wadowicach i tam z rąk o. Sylwestra w wieku 9 lat przyjął szkaplerz święty – w dniu Pierwszej Komunii Świętej (…). Wszyscy żołnierze przed Bitwą pod Grunwaldem także przyjęli szkaplerz karmelitański. Matka Najświętsza przez całe wieki daje swoim czcicielom ten znak matczynej opieki – zaznaczył o. Melchior Wróbel, karmelita bosy, podczas „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.
16 lipca obchodzimy w Kościele wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel – Matki Bożej Szkaplerznej. Dzisiejszy szkaplerz noszony przez wielu wiernych jest znakiem maryjnym. Zobowiązuje do chrześcijańskiego życia ze szczególnym ukierunkowaniem na uczczenie Maryi, które jest potwierdzane codziennym odmawianiem modlitwy „Pod Twoją obronę”.
Historię szkaplerza przybliżył na antenie Radia Maryja o. Melchior Wróbel OCD. Przypomniał, że na przełomie XII i XIII w. zakon karmelitański przeżywał trudności, spotykał się z niechęcią ze strony Europy. Do rozwoju wspólnoty przyczynił się m.in. św. Szymon Stock, który wielokrotnie błagał Maryję o ratunek dla zakonu. I ten ratunek otrzymał.
– Szkaplerz święty jest darem Matki Bożej najpierw dla małej grupki eremitów, którzy czcili Ją na Górze Karmel w Palestynie. Ofiarowała ten święty znak przełożonemu generalnemu zakonu św. Szymonowi Stock podczas wizji z 15 na 16 lipca 1251 roku. Maryja otoczona aniołami i z Dzieciątkiem Jezus na rękach przekazała całemu zakonowi karmelitańskiemu ten wielki znak zbawienia (…). Papieże, biskupi, duchowieństwo – wszyscy, którzy czcili Matkę Bożą chcieli mieć ten znak matczynej opieki – powiedział karmelita bosy.
Matka Boża w wizji danej św. Szymonowi zapewniła: „W życiu otoczę cię opieką, w śmierci będę ci pomocą, a po śmierci przyniosę zbawienie”. Szkaplerz był obecny w życiu wielu świętych, także Papieża Polaka. [czytaj więcej]
– Owoce nabożeństwa szkaplerznego okazały się zbawienne. Kto oddał się w ręce i pod opiekę Maryi, ten – jak zapewniła Matka Boża – nie zginął. Wiele jest łask i cudów Jej macierzyńskiej opieki. W różnych życiorysach świętych czytamy, jak prowadziła swoich czcicieli ku świętości, np. św. Teresę z Avila czy św. Teresę od Dzieciątka Jezus. W naszej ojczyźnie szczególnie umiłował to nabożeństwo św. Rafał Kalinowski (…). W XX w. moc szkaplerza świętego rozsławił św. Jan Paweł II (…). Mały „Loluś”, Karol Wojtyła, został przyprowadzony do zakonu karmelitów w Wadowicach i tam z rąk o. Sylwestra w wieku 9 lat przyjął szkaplerz święty – w dniu Pierwszej Komunii Świętej. Przyprowadził go ojciec i prosił: skoro nie ma już matki ziemskiej, niech otoczy go opieką Matka Niebieska – podkreślał o. Melchior Wróbel.
Duchowny zwrócił uwagę, że Maryja poprzez szkaplerz otaczała opieką swoich czcicieli podczas różnych ziemskich kryzysów. W sobotę przeżywaliśmy 613. rocznicę Bitwy pod Grunwaldem. Również tu, na polu bitwy, szkaplerz odegrał ważną rolę.
– Król Władysław Jagiełło i książę Litwy Witold polecili żołnierzom przed rozpoczęciem bitwy nie tylko odśpiewać hymn „Bogurodzico Dziewico Bogiem sławiena Maryjo”. Wszyscy żołnierze przyjęli także szkaplerz karmelitański. Ich piersi były przysłonięte bronią z nieba. Matka Najświętsza przez całe wieki daje swoim czcicielom ten znak matczynej opieki – wskazał gość „Aktualności dnia”.
Więcej o znaczeniu szkaplerza i zobowiązaniach wynikających z jego przyjęcia można przeczytać [w tym miejscu].
Cała rozmowa z o. Melchiorem Wróblem OCD jest dostępna [tutaj].
radiomaryja.pl




