fot. PAP/Marcin Obara

Szczurek: odmrożenie płac w budżetówce być może w 2016 r.

Minister finansów Mateusz Szczurek mówi, że jest szansa na odmrożenie w 2016 roku płac w budżetówce. Zastrzega jednak, iż na razie jest za wcześnie, by mówić o konkretach.

Mateusz Szczurek powiedział, że oczekuje, iż Komisja Europejska już w tym roku zdejmie z Polski procedurę nadmiernego deficytu. Według jego szacunków, deficyt spadnie w 2015 roku do 2,7 proc. PKB, a gospodarka Polski wzrośnie przynajmniej o 3,4 proc.

Poseł Beata Szydło z sejmowej Komisji Finansów Publicznych mówi, że nie wierzy w zapewnienia ministra Szurka. Dodaje, że zapowiedzi szefa resortu finansów wpisują się wyłącznie w przedwyborcze obietnice.

Politycy Platformy Obywatelskiej widzą doskonale, że Bronisław Komorowski nie jest w tej chwili kandydatem, który spełnia oczekiwania w tym zakresie, że wszyscy Polacy są zachwyceni jego prezydenturą. Jest coraz więcej głosów krytycznych. Stosują więc różnego rodzaju metody – między innymi wypowiedzi ministrów rządu, które są tylko i wyłącznie dyktowane kampanią wyborczą. Co dziś znaczy taka wypowiedź ministra Szczurka, że „być może” w przyszłym roku zostaną te płace odmrożone? Wcześniej słyszeliśmy, że „być może” będą obniżone podatki i VAT, a „być może” w 2018 roku polskie PKB będzie na poziomie 4 proc. To są zapowiedzi, które łatwo dzisiaj wygłaszać. Minister Szczurek mówiąc, że coś się wydarzy w przyszłym roku, dziś nie ponosi za to żadnej odpowiedzialności – zauważyła poseł Beata Szydło.

Według najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego, deficyt finansów publicznych Polski obniżył się w 2014 roku z 4 proc. do 3,2 proc.

RIRM

drukuj