Powrót do rozmów ws. pomnika w Smoleńsku

Polska i Rosja powracają do rozmów na temat pomnika w Smoleńsku. Dziś odbyło się spotkanie w rosyjskim resorcie kultury.

Za miesiąc mają zostać omówione sporne kwestie dotyczące rozmiarów monumentu upamiętniającego 96 ofiar katastrofy z 10 kwietnia 2010 roku. W rozmowach uczestniczą urzędnicy resortów, a nie politycy.

Zuzanna Kurtyka, wdowa po śp. Januszu Kurtyce – prezesie IPN-u, podkreśla, że w Smoleńsku powinien stanąć pomnik, który będzie miał „odpowiednią rangę”.

– Nasza tablica została zdjęta. Obecna jest bezosobowa, absolutnie nie odnosi się do kontekstu wizyty, która miała się odbyć 10 kwietnia 2010 roku. Został tam krzyż. Dla mnie krzyż, który postawiliśmy jako stowarzyszenie rodzin, jest najważniejszą formą upamiętnienia. Wydaje mi się, że powinien tak stanąć także pomnik – powiedziała Zuzanna Kurtyka.

Pomnik w Smoleńsku miał zostać odsłonięty w kwietniu 2013 r., prace jednak do tej pory nie ruszyły. W październiku 2014 r. Rosja uznała, że pomnik byłby za duży i zaproponowała zmniejszenie jego rozmiarów.

Minister kultury Rosji Władimir Medinski postawił także warunek – w zamian za zgodę na ten pomnik, Polska miałaby się zgodzić na budowę pomnika czerwonoarmistów w Krakowie. Spotkało się to z krytyką.

RIRM

drukuj