fot. PAP/Wiktor Dąbkowski

Syed Kamall o Brexicie: Przed nami dwa lata dość trudnych negocjacji

Z Syedem Kamallem z Wielkiej Brytanii, przewodniczącym Frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR) w Parlamencie Europejskim, rozmawia Dawid Nahajowski.

* * *

Ma Pan odpowiedź na to, co po takim wyniku referendum będzie?

– Przez cały czas kampanii referendalnej mówiłem, że bez względu na osobiste poglądy należy uszanować demokratyczną wolę Brytyjczyków. Zagłosowali oni za wyjściem. Teraz ważne jest byśmy się pozbierali i szli dalej. To co ważne to dobra umowa pomiędzy Wielką Brytanią i Unią Europejską, która jest wzajemnie korzystna. I ważne abyśmy w perspektywie długoterminowej byli dobrymi sąsiadami bez wzajemnej niechęci.

Mając na uwadze Traktat Lizboński jak Pana zdaniem będą wyglądały przyszłe negocjacje na linii Wielka Brytania – Unia Europejska?

– Teraz musimy uruchomić procedurę. Uczestniczyłem w spotkaniu z przewodniczącymi innych frakcji w Parlamencie Europejskim i rozmawialiśmy o szczegółach tej procedury. Premier Cameron oświadczył, że w październiku poda się do dymisji i że to nowy premier powinien zająć się artykułem 50 Traktatu z Lizbony oraz brać udział w negocjacjach. Przed nami dwa lata dość trudnych negocjacji. Zobaczymy, jakie nowe szczegóły się pojawią w dłuższej perspektywie.

Pana zdaniem porozumienie o wolnym handlu Wielkiej Brytanii z UE wchodzi w grę?

– Jestem pewien, że możemy znaleźć porozumienie korzystne dla obu stron, dla Unii i Wielkiej Brytanii i że nasze stosunki nie będą pełne niechęci i będziemy dobrymi sąsiadami.

Dawid Nahajowski, Bruksela/RIRM

drukuj