fot. facebook.com/KSMTV

Studenci WSKSiM na Światowych Dniach Młodzieży

W spotkaniu z Ojcem Świętym w Krakowie w ramach Światowych Dni Młodzieży brali udział studenci oraz absolwenci Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. Niektórzy z nich pomagali jako wolontariusze, dla innych była to możliwość zdobywania dziennikarskiego doświadczenia. Pozostali studenci udali się na ŚDM jako pielgrzymi.

Monika Niżnik, absolwentka politologii studiów magisterskich, była odpowiedzialna za młodzież pochodzącą z USA.

– Podczas spotkania młodych opiekowałam się trzydziestoosobową grupą z miasta Richmond ze Stanów Zjednoczonych. Młodzież chciała poznać historię Polski, która bezpośrednio ukształtowała nasz kraj, dlatego przed ŚDM zwiedzaliśmy razem, m.in. Niepokalanów, Częstochowę, Warszawę, Auschwitz, Wadowice. Moim zadaniem było pomaganie grupie młodzieży w komunikowaniu się, np. przy zakwaterowaniu, szukaniu przewodników. Odpowiadaniu także na setki pytań dotyczących Polski – tradycji kultury, zwyczajów oraz wielkich Polaków. Podczas spotkania z Papieżem Franciszkiem widziałam łzy na twarzach niektórych z nich oraz niesamowity entuzjazm zaznacza Monika Niżnik.

Wolontariusze, którzy odpowiednio wcześniej zgłosili się do pomocy przy organizacji Światowych Dni Młodzieży, czuwali nad utrzymywaniem porządku, a także zapewnianiem bezpieczeństwa pielgrzymów z całego świata.

– Na ŚDM byłam liderem wolontariuszy jednego z sektorów, przekazywałam zadania do wykonania ok. trzydziestu osobom. Pomagałam także policji jako tłumacz z języka angielskiego w działaniach związanych z bezpieczeństwem, np. gdy zamykano ulice podczas przejazdu Ojca Świętego (…).Tydzień przed Światowymi Dniami Młodzieży każdy wolontariusz przechodził szkolenia: najpierw teoretyczne, a następnie praktyczne. Jedno z pierwszych ćwiczeń razem z policją polegało na patrolowaniu Campusu Misericordiae i kontrowaniu bezpieczeństwa budynku – tłumaczy Laurine Depta, absolwentka dziennikarstwa na studiach licencjackich WSKSiM.

Ostatnim punktem Światowych Dni Młodzieży w Krakowie było spotkanie Ojca Świętego właśnie z wolontariuszami.

– Wczoraj odbyło się spotkanie z papieżem Franciszkiem na Arenie Tauron. Nie liczyłam, że będzie aż tak wesoła atmosfera (…).  Zagraniczna młodzież była bardzo pozytywnie nastawiona na Polskę i śpiewanie piosenek w naszym języku (…).  Ojciec Święty zwrócił uwagę, że być wolontariuszem to pomagać nie tylko podczas Światowych Dni Młodzieży, ale także cały czas, nawet całe życie. Jako wolontariusze tak naprawdę uczyliśmy się jak żyć na co dzień. Wolontariat się nie kończy wraz z ŚDM. Dalej mamy żyć miłością Pana Boga – podkreśla Laurine Depta.

Światowe Dni Młodzieży były okazją do pogłębiania swojej wiary i dzielenia się nią z innymi, ale też czerpania dziennikarskiego doświadczenia.

– Dziękuję Bogu, że mogłam uczestniczyć w tym wydarzeniu, bo możliwość zobaczenia tylu młodych ludzi z całego świata i samego Ojca Świętego jest ogromnym darem. Dzięki tym młodym ludziom mogłam odkryć i zobaczyć, jak powinnam dzielić się Jezusem Chrystusem z innymi ludźmi (…). Tegoroczne Światowe Dni Młodzieży były dla mnie również możliwością rozwijania warsztatu dziennikarskiego, ponieważ studencka telewizja Tilma pozwoliła mi zdobyć doświadczenie przez relacjonowanie centralnych wydarzeń ŚDM oraz przeprowadzanie licznych wywiadów – informuje studentka II roku dziennikarstwa Karolina Woźniacka.

W podobnym tonie wypowiada się Magdalena Siemienas, dla której dni spędzone w Krakowie były niesamowitym duchowym przeżyciem, a także czasem pracy dziennikarskiej.

– Niezmiernie cieszę się z tego, że – jako Polka – mogłam uczestniczyć w tych wszystkich wydarzeniach, być tak blisko Ojca Świętego i słuchać tego przesłania na żywo. Było to też niesamowite wyzwanie dziennikarskie. Samo to, że mogliśmy być tak blisko, przeprowadzać wywiady z tymi ludźmi i obcować z nimi, patrzeć jak oni chwalą Boga czy to na Rynku, czy na Błoniach, czy nawet w komunikacji miejskiej, kiedy wszyscy ludzie wspólnie śpiewali – mówi Magdalena Siemienas, studentka II roku dziennikarstwa.

Damian Szmagliński, student IV roku politologii, zwraca uwagę na szczególną rolę młodych z całego świata, jaka ich czeka po zakończonym spotkaniu z Ojcem Świętym.

– Czas przeżyty na ŚDM zostanie już na całe życie. Miałem okazję posługiwać jako wolontariusz, dzięki czemu mogłem dać coś z siebie innym i dołożyć małą cegiełkę do tego wielkiego dzieła. Moim zadaniem była ewangelizacja spotkanych osób w różnych miejsca Krakowa, którzy stali z boku, często pragnąc, aby ktoś się zatrzymał i po prostu poświęcił im czas. Doświadczyłem niesamowitych chwil spotkania żywego Chrystusa w drugim człowieku, który czuł się samotny, opuszczony lub smutny. Bóg żyje! A my, młodzi, musimy dawać teraz temu świadectwo w każdym miejscu, gdzie On nas pośle – podkreśla Damian Szmagliński.

Światowe Dni Młodzieży w Krakowie trwały od 26 do 31 lipca. Następne odbędą się za trzy lata w Panamie.

RIRM

drukuj