fot. flickr.com

Stany Zjednoczone dozbrajają Ukrainę

Amerykanie przekazali Ukrainie dwa kutry patrolowe, które będą stacjonować w pobliżu Odessy na Morzu Czarnym.

Jak wskazuje ukraiński prezydent Petro Poroszenko, „Stany Zjednoczone są światowym liderem w udzielaniu pomocy siłom zbrojnym Ukrainy”.  Polityk podkreślił, że jego kraj dostał od USA ponad miliard dolarów, by podnieść poziom bezpieczeństwa. Teraz Amerykanie przekazali dwa kutry patrolowe.

 „Ta pomoc jest szczególnie ważna dziś, gdy Rosja narusza wolność na morzach i swobodę przemieszczania się po Morzu Azowskim, tchórzliwie polując i zastraszając statki handlowe. Nasze zadanie to przekonać Kreml o naszym zdecydowaniu na rzecz obrony wybrzeży Ukrainy” – napisał na Facebooku Petro Poroszenko.

34-metrowe kutry o wyporności 168 ton rozwijają prędkość prawie 30 węzłów. Wyposażone są w działko kalibru 25 mm i ciężkie karabiny maszynowe. Załogę jednego kutra stanowi 16 marynarzy, w tym dwóch oficerów. W najbliższym czasie rozpoczną się szkolenia ukraińskich załóg tych jednostek, po czym zostaną one przetransportowane na Morze Czarne.

– Przekazanie dwóch kutrów patrolowych (…) i stacjonowanie tych kutrów (…) między Krymem a Odessą jest świadectwem tego, że chyba uznano, iż Odessa jest bardziej zagrożona tą akcją rosyjską. Po drugie, ta skromna pomoc wojskowa świadczy jednak o kontynuacji wysiłków amerykańskich mających na celu wzmocnienie potencjału wojennego Ukrainy – wskazuje prof. Tadeusz Marczak z Uniwersytetu Wrocławskiego.

Tymczasem sytuacja we wschodniej Ukrainie nie poprawia się.

 – Zbliżają się wybory w samozwańczych republikach. To wszystko będzie wpływało na to co się dzieje w Donbasie. Świat milczy, dlatego, że nie za bardzo też wie, co się tam dzieje. Porozumienia z Mińska nie są wykonywane – podkreśla profesor Włodzimierz Osadczy, szef Ośrodka Badań Wschodnioeuropejskich KUL.

W ONZ powstaje projekt rezolucji w sprawie misji pokojowej w Donbasie.

TV Trwam News/RIRM

drukuj