fot. PAP/Jacek Turczyk

Spór wokół ustawy medialnej

Spółka Discovery, amerykański właściciel stacji TVN, zażąda od Polski odszkodowania, jeśli nasz kraj nie wycofa się z nowelizacji ustawy medialnej. Pismo z zapowiedzią pozwu sądowego spółka skierowała do prezydenta RP. Media prześcigają się w zapowiedziach sankcji, które grożą nam ze strony USA.  

Przyjęta przez Sejm nowelizacja ustawy o radiofonii i telewizji zmusi spółkę Discovery do zmniejszenia swojego 100-proc. udziału w TVN do zgodnych z prawem 49 proc. Dotychczas spółka omijała polskie prawo zarządzając stacją przez holenderską firmę słup.

Według prezesa spółki Discovery nowelizacja przyjęta przez polski Sejm ogranicza niezależność mediów.

„Niezależność mediów i przetrwanie demokracji znajdują się punkcie krytycznym. (…) Polski rząd jest bardzo zdeterminowany ideologicznie” – wskazał Jean Briac-Perrette, prezes Discovery Networks International.

Jean Briac-Perrette skrytykował nieprzedłużanie koncesji dla stacji TVN24. W komunikacie do prezydenta Andrzeja Dudy spółka zapowiedziała pozew sądowy. Liczy na porozumienie. Inaczej będzie domagać się odszkodowania. Polska ma naruszać zapisy traktatu podpisanego przez nasz kraj i USA 21 marca 1990 r.

„Zapisy tej umowy przewidują równe i sprawiedliwe traktowanie, niewdrażanie dyskryminujących i arbitralnych środków, jak i brak dyskryminacji w udzielaniu licencji oraz zakaz wywłaszczania bez wypłaty rekompensaty” – podkreślono w piśmie spółki Discovery do prezydenta Andrzej Dudy.

Według poseł Lewicy, Moniki Falej groźby USA świadczą o upadku naszej demokracji.

– Polska staje w jednym szeregu z Białorusią, Kubą, Turcją, z krajami, które USA pokazuje jako kraje totalitarne – akcentowała poseł RP.

Rzecznik PSL, Miłosz Motyka wskazał, że w tym przypadku prawo stoi po stronie Stanów Zjednoczonych, a niestety polski rząd liczył na pobłażliwość USA.

– Pewnie większości rządzącej wydawało się, że ta ustawa przejdzie i postawią w tej sprawie twarde „NIE” stronie amerykańskiej – powiedział rzecznik PSL.

Media powołując się na amerykańskie źródła piszą o innych możliwych konsekwencjach. Jedną z sankcji ma być zakaz wjazdu na teren USA dla prezydenta, premiera i prezesa PiS. Mówi się też o blokadzie sprzedaży czołgów Abrams i braku zaproszenia dla Polski na światowy szczyt demokracji organizowany przez prezydenta USA.

Jak wskazał ekspert ds. bezpieczeństwa, Sebastian Trojak wszelkie groźby są bezpodstawne.

– W aneksie do tego traktatu mówi się bardzo wyraźnie, że: „Zgodnie z art. 2 Rzeczpospolita Polska zastrzega sobie prawo do ustanawiania lub utrzymywania ograniczonych wyjątków w następujących sektorach lub dziedzinach” i uwaga „własności i prowadzeniu stacji nadawczych i radiowych i stacji telewizyjnych” – podkreślił ekspert przywołując traktat podpisany między Polską i USA 21 marca 1990 r.

Wcześniej rozpisywano się o możliwym wycofaniu wojsk amerykańskich z Polski. To zdementował były ambasador USA w Polsce, Daniel Fried.

„Nie uważam by doszło do takich decyzji, (…) bo to kwestia strategiczna i dotycząca sojuszu. Jednak z pewnością będzie dużo trudniej o wysłanie kolejnych wojsk” – wskazał.   

Według mediów toczą się rozmowy najwyższych przedstawicieli Polski i USA. Polsce zależy na zażegnaniu sporu zaznaczył w Polsat News poseł klubu PiS, Marcin Ociepa.

– Fakty są takie, że Amerykanie i ich kapitał są absolutnie mile widziani w Polsce. […] Dzisiaj zmierzamy w stronę umowy dwustronnej z Amerykanami, dzięki czemu mogą tutaj normalnie funkcjonować – mówił.

W sobotę prezydent Andrzej Duda spotka się z byłym wicepremierem Jarosławem Gowinem. Według strony prezydenta Gowin otrzyma dymisję. Ten przekonuje, że będzie namawiał Andrzeja Dudę do sprzeciwu wobec ustawy medialnej.

– W mojej ocenie podpisanie przez pana prezydenta tej ustawy, o ile zostanie uchwalona, byłoby historycznym błędem – akcentował lider koła Porozumienie.

Jak zaznaczył w Polskim Radiu, szef Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, Witold Kołodziejski sprawa koncesji dla TVN24 jest otwarta. Jednak w czwartek na kolejnym głosowaniu o przyznanie lub odmowę koncesji dla TVN24 decyzja nie zapadła.

– Skoro stwierdziliśmy naruszenie ustawy i to w sposób bardzo poważny, to ciężko jest nam głosować za takim rozwiązaniem, które wprost przeczy wszystkim analizom, które do tej pory przeprowadziliśmy – podkreślił Witold Kołodziejski.

Koncesja dla stacji TVN24 kończy się 26 września.

 

TV Trwam News

drukuj