fot. PAP/Jacek Bednarczyk

Spór wokół noweli o IPN

Nowelizacja ustawy o IPN i kary za fałszywe określenie „polskie obozy śmierci” była tematem telefonicznej rozmowy premierów Polski i Izraela. W dialog włącza się Kancelaria Prezydenta i Instytut Pamięci Narodowej. Nie będziemy karać za mówienie prawdy – mówi wiceprezes IPN dr Mateusz Szpytma.

– Nawet politycy nie mają pełnej świadomości, a wręcz przeciwnie – przekonanie, że to my jesteśmy co najmniej współodpowiedzialni za Holocaust – uważa historyk prof. Mieczysław Ryba.

Taką tezę potwierdzają słowa izraelskiego ministra edukacji.

– Prawda jest taka, że wiele narodów, w tym Polacy, wielu Polaków angażowało się w pomoc Niemcom w mordowaniu Żydów. Przekazywali ich nazistom, a także sami mordowali. Moja rodzina została unicestwiona podczas Holocaustu – twierdzi Naftali Bennett.

W kierunku obarczania narodu polskiego odpowiedzialnością za Holocaust zmierza ciągłe mówienie o – tu cytat – „polskich obozach zagłady”.

– Nie ma wątpliwości, kto stworzył obozy koncentracyjne, gdzie narodziła się ta idea, kto wprowadził ją w życie, ale także, kto był strażnikami w tych obozach – akcentuje dr Mateusz Szpytma, wiceprezes IPN.

Mimo to Izrael przekonuje, że nowelizacja ustawy o IPN uniemożliwi prowadzenie badań naukowych, napisze historię na nowo.

– Nie tolerujemy zniekształcania prawdy, ponownego pisania historii czy negowania Holocaustu- mówi Benjamin Netanjahu, premier Izraela.

Taką tezę prostuje wiceprezes IPN, który podkreśla, że w nowelizacji ustawy o IPN nie ma mowy, aby karać za badania naukowe.

– W tych przepisach, które obecnie są procedowane jest słowo: „kto wbrew faktom”, więc nie ma możliwości na to, aby kogokolwiek ścigać za to, że ktoś mówi o tym, co miało miejsce – podkreśla dr Mateusz Szpytma.

Polska dyplomacja nie zamierza milczeć. Kary za używanie określenia „polskie obozy śmierci” były tematem rozmowy premiera Mateusza Morawieckiego z szefem rządu Izraela.

Premier @MorawieckiM rozmawiał dziś z Prem Benjaminem Netanjahu na temat bieżących stosunków pol-izraelskich oraz uwarunkowań historycznych. Ustalono, że będzie prowadzony dialog między zespołami obu krajów. Dialog ten nie będzie dotyczył suwerennych decyzji polskiego parlamentu.

Polska ma prawo do obrony własnego imienia, podkreśla rzecznik Prezydenta RP.

– To my byliśmy ofiarami II wojny światowej, a nie odwrotnie, bo za chwilę może być tak, że ktoś zacznie pisać, że to Polska wywołała II wojnę światową – podkreśla Krzysztof Łapiński.

Dialog Polski i Izraela ma być kontynuowany w trakcie spotkania prezydenckiego ministra Krzysztofa Szczerskiego z ambasador Izraela. Rozmowy odbywają się na prośbę strony izraelskiej.

TV Trwam News/RIRM

drukuj