fot. Robert Sobkowicz / Nasz Dziennik

SP: sprawa wymaga zwołania tajnego posiedzenia Sejmu

Solidarna Polska chce informacji od premier Ewy Kopacz na tajnym posiedzeniu Sejmu ws. działań byłego szefa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w związku z wyjaśnianiem afery podsłuchowej.

„Gazeta Wyborcza” napisała, że za czasów ministra Bartłomieja Sienkiewicza w resorcie spraw wewnętrznych powstała tajna komórka, która badała czy za aferą podsłuchową stoją byli szefowie Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Służby Kontrwywiadu Wewnętrznego i Biura Ochrony Rządu, a także urzędujący szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego Bartłomiej Sienkiewicz. Minister miał podejrzewać ich o spisek. Funkcjonariusze najprawdopodobniej działali naginając prawo. Politycy SP wnioskują o powołanie komisji śledczej w tej sprawie.

Lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro, przypomniał, że już dwa razy Sejm w sytuacjach wyjątkowych zgromadził się na tajnym posiedzeniu. Dlatego i teraz posłowie powinni zapoznać się ze szczegółami sprawy – dodaje.

– Władza wykonawcza powinna wytłumaczyć się przed przedstawicielami narodu, którzy zasiadają w Sejmie w trybie nadzoru i kontroli nad działaniami władzy wykonawczej, bo nie byłby to precedens. Przypomnę, że w czasach SLD, pan Andrzej Barcikowski w ten sposób wyjaśnił na posiedzeniu Sejmu zarzuty, które były związane z jedną z operacji specjalnych prowadzonych przez służby specjalne oraz w czasach rządów Prawa i Sprawiedliwości. Pan marszałek Ludwik Dorn dopuścił tego rodzaju informację na temat zarzutów – jak się później okazało bezpodstawnych – stawianych rządowi przez ówczesnego ministra Kaczmarka – powiedział Zbigniew Ziobro.

Politycy Prawa i Sprawiedliwości, oprócz powołania komisji śledczej, domagają się od Bartłomieja Sienkiewicza aby odszedł z polityki.

Były minister w rządzie Donalda Tuska odnosząc się do informacji opublikowanych dziś przez prasę, powiedział, że są one „nieprawdziwe i wręcz absurdalne”.

RIRM

drukuj