Skrupulatnie wyjaśnić i godnie upamiętnić

Śmierć dziewięćdziesięciu sześciu przedstawicieli naszego narodu domaga się skrupulatnego wyjaśnienia i godnego upamiętnienia – napisali w oświadczeniu przedstawiciele Akademickiego Klubu Obywatelskiego im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Poznaniu.

W przeddzień trzeciej rocznicy katastrofy smoleńskiej członkowie AKO przypominają, że delegacja która udała się do Rosji 10 kwietnia 2010 oddała swoje życie w służbie ojczyzny. Wskazują też, że konieczne jest uczczenie  pamięci ofiar tej tragedii. Nie można pozbawiać narodu świadomości o tym, jak ważne było to wydarzenie w dziejach historii, szczególnie ze względu na przyszłe pokolenia.

– Uważamy, że należy postawić pomniki wszędzie, gdzie jest taka wola społeczności lokalnej, a także blisko pałacu prezydenckiego w Warszawie, gdzie urzędował prezydent. Uważamy, że narodowi polskiemu należy się wyjaśnienie przyczyn katastrofy smoleńskiej z udziałem polskich i światowych naukowców przy współpracy z UE i NATO. Szczególnie mocno akcentujemy fakt, że polska nauka ma wielu wybitnych specjalistów, którzy mogliby od strony teoretycznej i praktycznej uczestniczyć w wyjaśnianiu tej katastrofy. W ogóle nie zostali o to poproszeni. Co więcej, są zniechęcani – powiedział prof. dr hab. Stanisław Mikołajczak.

Profesor dodał, że członkowie klubu domagają się także zaprzestania szykanowania osób które upamiętniają katastrofę i dążą do jej pełnego wyjaśnienia .

Jeśli okaże się, że w tej sprawie są jakieś osoby, które ewidentnie zawiniły, to powinny ponieść stosowną karę za czyny, które popełniły – wyjaśnia prof. Stanisław Mikołajczak.

 

Wypowiedź profesora dr hab. Stanisława Mikołajczaka:

Audio MP3
Pobierz

RIRM

 

 

Oświadczenie w trzecią rocznicę tragedii smoleńskiej

 

Mijają trzy lata od dnia tragicznej śmierci dziewięćdziesięciu sześciu przedstawicieli naszego narodu udających się do Katynia, aby uczcić pamięć ponad dwudziestu tysięcy wojskowych i cywilów, należących do elity II Rzeczypospolitej, zamordowanych z rozkazu Stalina wiosną 1940 roku. W sobotę 10 kwietnia 2010 roku, w 70-tą rocznicę katyńskiego mordu, hołd jego ofiarom oddać mieli delegaci różnych środowisk, partii, kościołów i instytucji, na czele z uosabiającym majestat Rzeczypospolitej Panem Prezydentem, Profesorem Lechem Kaczyńskim. Każdy z nich, niezależnie od indywidualnych, często wprost nieocenionych zasług dla kraju, reprezentował jakąś cząstkę naszego społeczeństwa lub państwa polskiego. Reprezentując nas wszystkich w zaszczytnej misji upamiętnienia tych, którzy ponieśli ofiarę za ojczyznę, sami zginęli pod Smoleńskiem w ciągle jeszcze niewyjaśnionych okolicznościach.

Także ich śmierć domaga się od nas, ceniących to dobro wspólne, jakim jest Polska niepodległa, skrupulatnego wyjaśnienia i godnego upamiętnienia.

Po pierwsze więc, w imię wspólnoty politycznej, którą dziedziczymy, współtworzymy  i pragniemy zachować dla przyszłych pokoleń, powinniśmy bezzwłocznie, bez małostkowego mnożenia przeszkód, zadbać o trwałe uczczenie pamięci ofiar katastrofy smoleńskiej we wszystkich miejscach Polski, w których jest ona żywa, przede wszystkim zaś w bliskości Pałacu Prezydenckiego w Warszawie.

Po drugie, do czego wzywamy jako członkowie wspólnoty akademickiej, powinniśmy użyć wszelkich rzeczowych argumentów i form perswazji, by skłonić obecne władze państwa polskiego oraz Unii Europejskiej, a za ich pośrednictwem również władze Rosji, do udzielenia wszelkiej pomocy naukowcom, którzy zgodnie ze swą najlepszą wiedzą dążą do wyjaśnienia mechaniki lotu i mechaniki zniszczenia TU-154M w katastrofie z 10 kwietnia 2010 roku. Dotychczasowe interdyscyplinarne badania wykazały, że istnieją racjonalne wyjaśnienia przebiegu tej katastrofy – inne niż podaje wersja oficjalna. Odpowiednie służby prowadzące śledztwo mają obowiązek otwarcie wykazać, że przedstawiane przez nie wyjaśnienia są zgodne z prawami nauki i odnieść się do zastrzeżeń zgłaszanych przez kompetentnych naukowców i ekspertów.

Domagamy się, by Rząd RP realnie, a nie tylko deklaratywnie, podjął dziedzictwo wolnej Polski i zadbał o honor ofiar tragedii oraz poszanowanie wolności konstytucyjnych. Żywimy ciągle nadzieję, że zaprzestanie on lekceważenia lub piętnowania osób dociekających prawdy i poddających efekty swych badań pod osąd publiczny, oraz że odstąpi od dalszego wspierania i osłaniania tych, którzy nie tylko nie dopełnili obowiązku skrupulatnego zbadania rzeczywistego przebiegu wypadków, ale wręcz przyczynili się do zaciemnienia jego obrazu w odbiorze społecznym. Najwyższy czas zawrócić z tej drogi.

W imieniu 265 członków AKO w Poznaniu
Prof. dr hab. Stanisław Mikołajczak – Przewodniczący

drukuj