fot.PAP

Senat zdecyduje ws. powołania prezesa NIK

Dziś w ostatnim dniu posiedzenia Senat zdecyduje m.in., czy wyrazić zgodę na powołanie byłego ministra sprawiedliwości i posła PO Krzysztofa Kwiatkowskiego na prezesa Najwyższej Izby Kontroli.

Wczoraj podczas debaty senatorowie PiS wskazywali, że prezes NIK, który był wcześniej członkiem partii rządzącej może mieć problem z rzetelną oceną działań swoich kolegów.

– Jeżeli przypomnimy sobie sytuację pańskich poprzedników to chyba trzech – o ile dobrze pamiętam – to na główną część ich misji przypadało pełnić w czasach, gdy większość sejmowa, która ich powołała była już poza układem rządzącym.  W związku z tym mogli w wyrównany sposób pełnić tę funkcję. Natomiast jako senator, jaką mam gwarancję, że gdybym oddał na pana głos ze spokojem sumienia wiedziałbym, że pan w swoim działaniu będzie bezstronny w ocenie dokonań naczelnych organów państwa, w których są pańscy koledzy – powiedział podczas debaty senator Jan Maria Jackowski.

Kandydaturę Krzysztofa Kwiatkowskiego poparł wcześniej Sejm, przede wszystkim głosami PO, PSL i SLD. Prezes NIK powoływany jest przez Sejm, za zgodą Senatu, na sześcioletnią kadencję.

RIRM

drukuj