NIK negatywnie oceniła przeciwdziałanie szarej strefie na rynku paliw

Najwyższa Izba Kontroli negatywnie oceniła przeciwdziałanie szarej strefie na rynku paliw ciekłych w okresie od 2015 do czerwca 2016 r. Izba zauważyła też pozytywne tendencje w III okresie ub. roku, po wprowadzeniu pakietów paliwowego i energetycznego. To – jak zaznacza NIK – przełożyło się na wzrost dochodów budżetowych.

– NIK przeanalizowała rynek paliw oceniając okres od czerwca 2015 do 2016 r. negatywnie ze względu na liczbę oszustw podatkowych oraz brak koordynacji między służbami. Zauważamy jednak, że pod koniec ubiegłego roku nastąpił wzrost dochodów budżetowych, ponieważ wprowadzono pakiet paliwowy i energetyczny. Jeśli taka tendencja się utrzyma, to będziemy mogli powiedzieć, że walka z szarą strefą staje się skuteczniejsza – wyjaśnił Zbigniew Matwiej, kierownik wydziału prasowego NIK.

NIK wskazał na potrzebę konsolidacji i ujednolicenia procedur, baz danych jak i usprawnienia komunikacji pomiędzy służbami, zajmującymi się sektorem paliwowym. Izba stwierdziła też, że utworzenie Krajowej Administracji Skarbowej powinno sprzyjać tym działaniom naprawczym.

Poseł Jerzy Polaczek zauważył, że negatywna ocena NIK-u dotyczy sytuacji, która została już uporządkowana po przejęciu władzy przez rząd PiS-u.

– Efekty dzisiaj są takie, że gwałtownie wzrosły wpływy do budżetu, ograniczona została szara strefa rynku sprzedaży paliw, w sposób gwałtowny został ograniczony import do Polski paliwa, które wcześniej płynęło szerokim strumieniem z przemytu. Mając na uwadze te praktyki z ostatnich lat – i to słusznie krytykowane przez NIK – trzeba zauważyć diametralną równicę w kondycji firm paliwowych, działających legalnie w Polsce, które wcześniej były narażone na bardzo nierówną konkurencję przede wszystkim z szarą strefą, czego efektem były znacząco mniejsze wpływy do budżetu. Dzisiaj te dodatkowe środki, które już wpłynęły po utworzeniu Krajowej Administracji Skarbowej po uporządkowaniu rynku paliw przez rząd, po uszczelnieniu procedur – mówimy tutaj o kwocie rocznej 6 mld złotych, która wpływa już dzisiaj do budżetu państwa – podkreślił Jerzy Polaczek.

Roczne dochody państwa z obrotu paliwami (akcyza, VAT, opłata paliwowa) wynoszą ok. 50 mld zł. Znaczącym problemem jest nielegalny handel paliwami: zagraża on stabilności branży paliwowej, a Skarb Państwa każdego roku traci na nim miliardy złotych.

RIRM

drukuj