fot. PAP/Jakub Kamiński

Senat debatował nad tzw. ustawą degradacyjną

W Senacie odbyła się w środę debata nad tzw. ustawą degradacyjną. Przygotowane przez Ministerstwo Obrony Narodowej przepisy zakładają możliwość pozbawiania stopni wojskowych osób, które w latach 1943-1990 swoją postawą „sprzeniewierzyli się polskiej racji stanu”. 

Chodzi m.in. o osoby, które były odpowiedzialne za wprowadzenie stanu wojennego czy represji wobec ludności polskiej, np. pacyfikowania strajków. Degradacji będzie można dokonać także pośmiertnie, w związku z czym stopnie wojskowe mogą utracić m.in. Wojciech Jaruzelski i Czesław Kiszczak.

Ponieważ do ustawy zgłoszono do poprawki, w czwartek rano ustawą zajmie się senacka komisja obrony.

Senator PiS Jarosław Rusiecki podczas debaty podkreślał, że wprowadzenie przepisów jest konieczne dla budowy etosu służby wojskowej w wolnej Polsce.

– Niezbędne jest wprowadzenie rozwiązania prawnego, które posłuży do oczyszczenia Sił Zbrojnych RP w sferze symbolicznej. Konieczne jest przywrócenie właściwego miejsca najwyższym wartościom wywodzącym się z polskiej tradycji rycerskiej i wojskowej. Ustawa pozwala na pozbawienie stopnia wojskowego tych, którzy w imię totalitarnej ideologii komunistycznej kierowali armię przeciwko własnemu narodowi, używali wojska do ograniczenia lub pozbawienia jednostek podstawowych praw, dokonywali prześladowań ze względu na pochodzenie i przekonania religijne – wskazywał Jarosław Rusiecki.

Do ustawy zastrzeżenia ma tzw. totalna opozycja. Bogdan Borusewicz z Platformy Obywatelskiej stwierdził, że „zajmowanie się w ten sposób tymi, którzy zmarli” jest”nie do przyjęcia”.

„To bardzo niebezpieczna ustawa; nie my, politycy powinniśmy decydować, kto jest winny, a kto niewinny, lecz sądy” – ocenił poseł PO dodając, że pojęcie „sprzeniewierzenia się polskiej racji stanu” jest pojemne.

Michał Seweryński z Prawa i Sprawiedliwości replikował, że tak jak pośmiertnie można uznać, że ktoś był bohaterem, i awansować, go, tak można też orzec, że okrył się niesławą.

„Nie może być tak, że złe czyny nigdy nie zostaną osądzone” – mówił z kolei Kazimierz Wiatr z PiS.

We wtorek projekt tzw. ustawy degradacyjnej został przyjęty przez Sejm. Jego przyjęcie zarekomendowała już także senacka Komisja Obrony Narodowej.

Nowe regulacje miałyby wejść w życie po 14 dniach od ich ogłoszenia.

RIRM

drukuj