fot. PAP

Sejm uchwalił ustawę okołobudżetową

Wniosek Solidarnej Polski o odrzucenie projektu został odrzucony. Projekt przewiduje m.in. podniesienie o 5 proc. stawki akcyzy na wyroby tytoniowe i o 15 proc. na alkohol etylowy.

Założono też, że wysokość miesięcznego dofinansowania do wynagrodzenia pracownika niepełnosprawnego będzie niezależna od kwoty minimalnego wynagrodzenia. Ponadto utrzymane na poziomie z 2013 r. zostaną płace w budżetówce oraz fundusz świadczeń socjalnych.

Zanim doszło do głosowania posłowie odnosili się do poszczególnych poprawek, zgłoszonych podczas prac nad projektem. Zbigniew Kuźmiuk, poseł PiS i ekonomista, pytał o zamrożenie płac w budżetówce.

– Czy pan minister ma świadomość, że cała tą ustawą mrożącą już szósty rok z rzędu płace w sferze budżetowej ograniczająca wydatki także w sferze przedsiębiorstw podcina gałąź na której wisi polska gospodarka tzn. gałąź konsumpcji. To te oszczędności  powodują bowiem ograniczenie wydatków konsumpcyjnych Polaków i tym samy negatywnie wpływają na wzrost PKB. Czy pan minister finansów ma tego świadomość? – pytał pos. Zbigniew Kuźmiuk. 

W odpowiedzi wiceminister finansów Hanna Majszczyk poinformowała, że zamrożenie płac przynosi oszczędności w konstruowaniu budżetu państwa i dodatkowo pozwala na prawidłowe realizowanie zadań, nałożonych na jednostki państwowe przy ograniczonym budżecie. Poseł Henryk Kowalczyk zwrócił uwagę na rozgrabianie funduszu pracy, mimo, że bezrobocie jest na wysokim poziomie.

– Tym zapisem chcemy zabrać 850 mln zł na staże medyczne. Fundusz pracy jest niezwykle potrzeby, ale do wspierania aktywnych form walki z bezrobociem. Środków na te cele jest niezwykle mało. Ostatnio wystąpił sam minister pracy i polityki społecznej do ministra finansów o zwiększenia wydatków o 500 mln zł na ten cel. Ta decyzja jest blokowana w ministerstwie finansów  – powiedział pos. Henryk Kowalczyk.

Problem bezrobocia jest w Polsce palący. Bezrobocie rejestrowane dotyczy już ponad 2,5 mln osób, prawie drugie tyle wyjechało z kraju w poszukiwaniu pracy. Jest również problem bezrobocia ukrytego w rolnictwie, które przekracza milion osób. W sumie więc, według niektórych ekspertów, bez zatrudnienia może być nawet 6 mln osób.

RIRM

drukuj