fot. PAP/Marcin Obara

Sejm: PiS, PO, PSL-UED zadeklarowały poparcie podniesienia renty socjalnej

Sejm pracuje nad rządowym projektem podniesienia renty socjalnej oraz poselskim projektem przewidującym specjalne wsparcie dla osób z orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności. Protestujący w Sejmie pozytywnie oceniają nowe rozwiązania, wciąż jednak domagają się przyznania specjalnego dodatku w wysokości 500 złotych.

Zgodnie z rządowym projektem, renta socjalna wzrośnie z 865 zł do blisko 1030 zł.

– Miarą rozwoju cywilizacji i społeczeństwa jest stosunek do osób niepełnosprawnych. Mając to na uwadze rząd systematycznie nadrabia wieloletnie zaniedbania powstałe za naszych poprzedników – mówiła poseł Prawa i Sprawiedliwości, Bernadeta Krynicka.

Totalna opozycja zarzucała partii rządzącej, że zdecydowała się na pomoc niepełnosprawnym dopiero z powodu protestu.

– Skandalem jest to, że nie potrafiliście państwo zwołać wcześniej posiedzenia Sejmu i tej ustawy wcześniej przeprocedować – akcentowała Marzena Okła-Drewnowicz z Platformy Obywatelskiej.

Politycy PO i PSL poparli rządowy projekt, wspólnie jednak przekonywali, że to ich wspólny rząd robił dużo dla niepełnosprawnych.

– Oczywiści to kropla w morzu potrzeb. Oczywiście nie wszystko udało się zrobić, ale były chęci. U was tych chęci nie widzę. Dopóki nie zmienicie swoich priorytetów, nic z tego nie wyjdzie – mówił poseł PSL-UED Krystian Jarubas.

Nowoczesna także poparła rządowy projekt. Złożyła również poprawkę, która znosiłaby obowiązek odprowadzania podatku od renty socjalnej.

– My jesteśmy skłonni ją poprawić. Zrobić tak, żeby i państwo było stać na tę ustawę i żeby w miarę możliwości jak najwięcej spełniała tych postulatów, o które te osoby niepełnosprawne proszą nie od 21 dnia, tylko proszą od kilkudziesięciu lat – zaznaczyła Kornelia Wróblewska z Nowoczesnej.

Z kolei klub Kukiz’15 zgłosił poprawkę przewidującą regularny wzrost renty socjalnej aż do poziomu 145 proc. renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy. Poseł Agnieszka Ścigaj zaznaczyła jednak, że procedowanie rządowego projektu jest historyczną chwilą.

– Przykre jest, że ten historyczny moment zdarza się w takich okolicznościach – zwróciła uwagę Agnieszka Ścigaj z klubu Kukiz’15.

Podniesienie renty socjalnej to odpowiedź nie tylko na postulaty protestujących w Sejmie, ale całego środowiska osób niepełnosprawnych – zapewniała minister rodziny pracy i polityki społecznej. [czytaj więcej]

Elżbieta Rafalska przypomniała, że nakłady na pomoc dla niepełnosprawnych wzrosły w ostatnich dwóch latach o 3 miliardy złotych. Podkreśliła, że rządowi zależy by protest w Sejmie zakończył się jak najszybciej.

– Żeby osoby dzisiaj ciągle protestujące mogły wrócić do domu i wierzyć, że będziemy nad kolejnym rozwiązaniami pracować – podkreśliła szefowa resortu rodziny.

Sejm pracuje również nad projektem przewidującym szczególne rozwiązania dla osób o znacznym stopniu niepełnosprawności. Przewiduje on specjalne ułatwienia w dostępie do świadczeń opieki zdrowotnej, usług farmaceutycznych oraz wyrobów medycznych dla osób z orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności. Rząd szacuje, że ta pomoc pozwoli rodzinom zaoszczędzić 520 zł miesięcznie. To nie satysfakcjonuje protestujących, którzy domagają się gotówki. Dziś złożyli kolejną propozycję kompromisu.

TV Trwam News/RIRM

drukuj