fot. PAP/Marcin Obara

B. funkcjonariusz ABW przed komisją ws. Amber Gold: Nad Marcinem P. roztoczony był „parasol ochronny”

Komisja śledcza badająca aferę Amber Gold kontynuuje przesłuchania. Dziś zeznania składał były funkcjonariusz Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Jak mówił, Amber Gold było klasycznym przedsiębiorstwem przestępczym, a nad szefem firmy, Marcinem P., roztoczony był „swoisty parasol ochronny”.

Po raz pierwszy o sprawie Amber Gold zeznający przed komisją śledczą były funkcjonariusz ABW dowiedział się wiosną 2012 roku. Latem tego samego roku podjął pierwsze czynności w tej sprawie. Świadek przyznał, że do grudnia 2013 r. prowadzono tajną operację centrali Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Odbywała się ona poza świadomością funkcjonariuszy z Gdańska.

– Robiliśmy wszelkie ustalenia teleinformatyczne dotyczące osób i podmiotów związanych z Amber Gold. Drugą kwestią była dywersyfikacja informacji o zorganizowanej przestępczości na Wybrzeżu. Jeżeli mówimy o kwestii konkluzji, do której doszliśmy, jeżeli chodzi o weryfikację dotyczącą zorganizowanej przestępczości, uzyskaliśmy informacje wskazujące, iż na Wybrzeżu istnieje coś takiego, jak zorganizowana przestępczość rozumiana jako przestępczość, która zagraża bezpieczeństwu państwa. Stwierdziliśmy na podstawie informacji wieloźródłowych, że istnieje bardzo dziwna sieć powiązań – mówił były funkcjonariusz ABW.

Zeznający przed komisją śledczą świadek nie ma wątpliwości, że wokół Amber Gold i OLT powstał układ powiązań, który pozwalał bezkarnie działać Marcinowi P.

– Biorąc pod uwagę fakt, że pan Marcin P., człowiek z bogatą przeszłością kryminalną, nagle otwiera tego typu przedsięwzięcie biznesowe (…), sposób w jaki się rozwija nie jest możliwy bez swoistego parasola ochronnego. Proszę zwrócić uwagę na fakt: z jednej strony bardzo agresywna kampania reklamowa, działalność promocyjno-charytatywna, sponsorowanie ZOO, sponsorowanie zakonu Dominikanów, filmu o Lechu Wałęsie. Z drugiej strony osoby z pierwszych stron gazet, które powinny być każdemu znane, na Wybrzeżu angażują się w promocję OLT – wskazał świadek.

W trakcie przesłuchania przewodnicząca komisji Małgorzata Wassermann pytała o to, kto i dlaczego podjął decyzję o przerwaniu działań w sprawie  Amber Gold. Według przesłuchiwanego, ta decyzja zapadła poza Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Miała być wydana na poziomie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych – mówił były funkcjonariusz ABW.

TV Trwam News/RIRM

drukuj