fot. M. Matuszak/Nasz Dziennik

Sejm: pierwsze czytanie obywatelskiego projektu dot. refundacji leków

W Sejmie odbędzie się dziś pierwsze czytanie obywatelskiego projektu dotyczącego refundacji leków. Przepisy przygotowane przez ekspertów z Porozumienia Zielonogórskiego zakładają, że refundacja będzie uwarunkowana wyłącznie wskazaniami medycznymi, a nie decyzjami urzędników.

Projekt przewiduje też zwrot tych środków dla osób, które wykupują duże ilości leków refundowanych.

Ponadto autorzy zmian proponują wprowadzenie regulacji, która sprawi, że pacjenci nie będą musieli odwiedzać kilku aptek w poszukiwaniu potrzebnego im leku – mówi Jacek Krajewski, przedstawiciel Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej.

– W mniejszych aptekach jest w tej chwili taka tendencja. To wynika właśnie z regulacji ustawy refundacyjnej. Apteki zamawiają niewielką liczbę leków. Robią to z obawy, że w wyniku obwieszczeń, które są co dwa miesiące, mogą obniżyć cenę, a oni zapłacili w hurtowni większą cenę. Często ta różnica jest dosyć poważna i apteki na tym wszystkim tracą. Apteki z obawą zmniejszają zasób leków i pacjenci często – zwłaszcza pod koniec miesiąca – nie mogą dostać leków i jeżdżą, i szukają. Czasami w ogóle ich nie dostają. W związku z tym ten nasz wniosek, aby apteka mogła oddać – w sytuacji zmiany ceny – lek do hurtowni po cenie, którą nabyła stworzy aptekom pewność, że nie będą na tym tracić, a z kolei pacjentom stworzą możliwość pozyskiwania tych leków najbliżej miejsca zamieszkania – zwraca uwagę Jacek Krajewski.

Pod inicjatywą podpisało się ponad 150 tys. osób.

Obecna ustawa refundacyjna obowiązuje od 2012 roku. Dokument krytykowali lekarze i pacjenci. Rząd Prawa i Sprawiedliwości chce wprowadzić bezpłatne leki dla osób po 75. roku życia.

RIRM

drukuj