fot. flickr.com

SBB chce udowodnić winę banków ws. kredytów frankowych

Stowarzyszenie „Stop Bankowemu Bezprawiu”, które skupia tzw. Frankowiczów, chce udowodnić, że działania zarządów banków przy udzielaniu kredytów były świadome.

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego na zlecenie szczecińskiej prokuratury prowadzi śledztwo ws. bankowych oszustw na szkodę kredytobiorców frankowych. W czerwcu ubiegłego roku zawiadomienie w tej sprawie złożyło Stowarzyszenie „Stop Bankowemu Bezprawiu”.

Prezes stowarzyszenia Arkadiusz Szcześniak podkreśla, że do prokuratury trafiły dokumenty potwierdzające świadome działanie banków. Dotyczą one samego udzielania kredytów czy pobieraniu niezgodnych z prawem opłat. Liczy, że prokuratura będzie miała podstawy do wszczęcia postępowania karnego wobec części zarządów banków.

– Tutaj jest wątek karny. Chcemy udowodnić, że działania zarządów banków były świadome i w pełni wiedzieli, jaki będzie efekt tego. Bardzo podobnie było przy polisolokatach, kiedy udowodniono wręcz, że wewnętrzne dokumenty banków mówiły o tym, iż te polisolokaty będą przynosiły straty dla klientów i że większość tych klientów się wycofa po kilku latach z gigantyczną stratą dla klienta. W związku z tym tak był skalkulowany ten produkt. Podobnie liczymy, że się uda udowodnić z produktami kredytów indeksowanych i denominowanych. Tutaj banki w większości też liczyły na to, że te kredyty będą funkcjonowały kilka lat, a potem zaczną wypowiadać umowy i przejmować część majątku – ocenił Arkadiusz Szcześniak.

W parlamencie są obecnie trzy projekty ustaw regulujące problem kredytów w szwajcarskiej walucie. Na początku lutego na pierwszym merytorycznym posiedzeniu spotkała się sejmowa podkomisja, która ma się nimi zajmować. Największe szanse na uchwalenie ma projekt prezydenta Andrzeja Dudy ws. zwrotu tzw. spreadów.

25 marca „Stop Bankowemu Bezprawiu” zapowiada manifestację w Warszawie.

RIRM

drukuj