fot. PAP/Szymon Łaszewski

S. Horbaczewski: Święta to radość bycia razem, świętowania Bożego Narodzenia, a nie konsumpcjonizm

Ponad 50 proc. osób deklaruje ograniczanie wydatków. Jeżeli popatrzymy w długiej perspektywie, to niestety zadłużenie przeciętnej rodziny polskiej wrasta. Musimy do tego podejść racjonalnie, chcąc ograniczać zadłużenie. To często zaczyna się bardzo niewinnie od wydatków związanych ze świętami. Święta to jest radość bycia razem, świętowania Bożego Narodzenia, a nie konsumpcjonizm. On powinien być zdecydowanie ograniczony i pod kontrolą. Powinniśmy się zastanowić w dłuższej perspektywie, czy ważniejsze podczas świąt jest to, że jesteśmy wspólnie razem w domu, czy ważniejszy jest trend prokonsumpcyjny. Oby on nie decydował o naszym życiu – mówił Sławomir Horbaczewski, ekonomista, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Wzrost zadłużenia Polaków w okresie świątecznym jest wyraźnym sygnałem pogarszającej się sytuacji ekonomicznej oraz rosnących kosztów życia. Presja ze strony sieci handlowych i kultury konsumpcjonizmu sprawia, że wiele osób przekracza swoje możliwości finansowe. Dziś średnie niespłacane zadłużenie na osobę wynosi około 34 tysięcy złotych.

Wzrost zadłużania się Polaków na święta jest odzwierciedleniem sytuacji, która jest w Polsce. Są coraz większe koszty tego, co obserwujemy wokół nas. Musimy odwołać się do nauk św. Jana Pawła II, który mówił, że pokusom związanym z sieciami handlowymi nie powinniśmy ulegać, powinniśmy z nimi walczyć. Te pokusy są realnym wyzwaniem dla współczesnego człowieka. Wzrost niespłacanego zadłużenia na osobę wynosi w Polsce wynosi 34 tysiące złotych. To jest ewidentne odzwierciedlenie przekraczania swoich własnych możliwości – wskazał Sławomir Horbaczewski.

Współczesny człowiek nie potrafi powstrzymać się przed nadmiernymi wydatkami i odpowiednim planowaniem budżetu. W codziennym życiu powinniśmy stawiać na relacje z drugim człowiekiem, a nie na przedmioty materialne. Zanim podejmiemy decyzję zakupową, warto dokładnie ją przemyśleć i kierować się rozumem, a nie chwilowym pożądaniem. Świadome wybory finansowe pozwalają nam zachować równowagę i odpowiedzialność wobec siebie i innych.

Ludzie nie umieją rezygnować z nadmiernych wydatków i umiejętności dostosowania bieżącego budżetu. Dla nas najważniejsza jest druga osoba. Nie możemy uprzedmiatawiać osób. Nie mnóżmy rzeczy materialnych. Nie myślmy, że jakoś to będzie. Zastanawiajmy się, co będzie za chwilę. Przed podjęciem jakiejkolwiek decyzji zakupowej bardzo starannie ją przemyślmy, nie róbmy bezmyślnych zakupów. Myślmy i kierujemy się rozumem, a nie pożądliwością – zaznaczył ekonomista.

Ponad połowa Polaków deklaruje, że stara się ograniczać wydatki, jednak w dłuższej perspektywie zadłużenie przeciętnej rodziny wciąż rośnie. Kluczowe jest podejście racjonalne i świadome dążenie do ograniczenia zobowiązań finansowych, które często zaczyna się niewinnie przy okazji świąt. Boże Narodzenie powinno być przede wszystkim czasem wspólnego bycia razem, a nie okazją do nadmiernej konsumpcji.

Ponad 50 proc. osób deklaruje ograniczanie wydatków. Jeżeli popatrzymy w długiej perspektywie, to niestety zadłużenie przeciętnej rodziny polskiej wrasta. Musimy do tego podejść racjonalnie, chcąc ograniczać zadłużenie. To często zaczyna się bardzo niewinnie od wydatków związanych ze świętami. Święta to jest radość bycia razem, świętowania Bożego Narodzenia, a nie konsumpcjonizm. On powinien być zdecydowanie ograniczony i pod kontrolą. Powinniśmy się zastanowić w dłuższej perspektywie, czy ważniejsze podczas świąt jest to, że jesteśmy wspólnie razem w domu, czy ważniejszy jest trend prokonsumpcyjny. Oby on nie decydował o naszym życiu – akcentował gość „Aktualności dnia”.

Całą rozmowę z Sławomirem Horbaczewskim można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj