S. Fudakowski: Polska solidarność zrodziła się z historii, z bólu i z nadziei Polaków. Bardzo fundamentalną rolę w tym odegrał Jan Paweł II, a dokładnie nauka społeczna Kościoła
Polska solidarność zrodziła się z historii, z bólu i z nadziei Polaków. Bardzo fundamentalną rolę w tym odegrał Jan Paweł II, a dokładnie nauka społeczna Kościoła. Solidarni powinniśmy być jedni z drugimi, choćby dlatego, że wszyscy uczestniczymy w akcie życia. Drugi człowiek, będący w kłopotach, w trudnościach, w niebezpieczeństwie, wzywa nas do pomocy i woła o solidarność. Solidarność, zwłaszcza w sytuacjach trudnych, jest problemem ciągle aktualnym – mówił w sobotnich „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Stanisław Fudakowski, działacz opozycji antykomunistycznej, związkowiec i członek Stowarzyszenia „Godność”.
Mija 45 lat od podpisania porozumień sierpniowych, które dały początek Niezależnemu Samorządnemu Związkowi Zawodowemu „Solidarność”. W ocenie Stanisława Fudakowskiego, patrząc w perspektywy tych 45 lat z wielu przyczyn nie udało się zrobić tego, co należało wykonać.
– Nie potrafiliśmy stanąć w prawdzie o sobie po komunizmie. W związku z tym dzisiaj mamy te problemy, że tak powiem, na własne życzenie. Oczywiście, były układy polityczne, było zastraszenie narodu, były siły wewnętrzne i zewnętrzne w stosunku do Polski, którym zależy na tym do dnia dzisiejszego, aby Polacy byli słabi, by Polacy nie zdawali sobie sprawy, skąd są i żeby nie czuli się przede wszystkim gospodarzami Polski. O to, żeby Polacy byli gospodarzami Polski, toczy się w tej chwili pod władzą – na szczęście – Karola Nawrockiego ta walka. I ta walka musi być przez polski naród wygrana i będzie wygrana – zaznaczył działacz opozycji antykomunistycznej.
📅4⃣5⃣ lat temu delegacja komunistycznego rządu PRL przystała na postulaty strajkujących pracowników Stoczni Szczecińskiej i podpisała porozumienie szczecińskie✍️
🛳️ Tym samym dobiegł końca strajk trwający od 15 VIII 1980 r.
✍️🚢 Dowiedz się więcej➡️ https://t.co/XqwZzb0eZ5 pic.twitter.com/3gPDvqwzfP
— Instytut Pamięci Narodowej (@ipngovpl) August 30, 2025
Obecnie urzędnicy Unii Europejskiej wymyślili sobie, że solidarność można nakazać. To błędne myślenie – podkreślił gość „Aktualności dnia”.
– Polska solidarność zrodziła się z historii, z bólu i z nadziei Polaków. Bardzo fundamentalną rolę w tym odegrał Jan Paweł II, a dokładnie nauka społeczna Kościoła. Solidarni powinniśmy być jedni z drugimi, choćby dlatego, że wszyscy uczestniczymy w akcie życia. Drugi człowiek, będący w kłopotach, w trudnościach, w niebezpieczeństwie, wzywa nas do pomocy i woła o solidarność. Solidarność, zwłaszcza w sytuacjach trudnych, jest problemem ciągle aktualnym. Jeżeli przychodzi na przykład wojna, taka jak na Ukrainie albo wojna w Palestynie, albo nie daj Boże w Polsce, będzie ona warunkiem przetrwania. Albo się wszyscy uratujemy na równych zasadach, albo nikt się nie uratuje. Dlatego jest to bardzo silne wyzwanie moralne, które wynika z godności człowieka, każdego człowieka. I wolność, o której tyle mówimy, wyrasta właśnie z poszanowania godności człowieka – wskazał członek Stowarzyszenia „Godność”.
W 1980 roku Międzyzakładowy Komitet Strajkowy ogłosił listę 21 postulatów. Pierwszym z nich była możliwość utworzenia niezależnych od PZPR wolnych związków zawodowych. 31 sierpnia 1980 r. w sali BHP Stoczni Gdańskiej doszło do podpisania porozumienia pomiędzy przedstawicielami MKS a delegacją rządową.
– Głównym motywem, dla którego komuniści zostali zmuszeni do podpisania tego, był strach i lęk, że pod pręgierzem 10 milionów Polaków oni będą się musieli pożegnać ze świetlaną przyszłością dla siebie, swoich kamratów i rodzin. Czyli stanęli również wobec faktu stanięcia wprawdzie o sobie. Wprowadzili stan wojenny i potem zawiązali Okrągły Stół z kolaborantami – również w „Solidarności” – i do dzisiejszego dnia brną w ideologię za sprawą służących im dziennikarzy oraz różnej obcej agentury i panicznie boją się tego, żeby Polacy nie stali się gospodarzami w Polsce. Nami rządzą ci, którzy rozdają karty przy aktach wyborczych, czyli Polacy i mam apel do moich rodaków, kobiet i mężczyzn, Polek i Polaków. My musimy wreszcie poczuć się gospodarzami, zostawmy na boku kompleksy, zostawmy na boku przekonania, że i tak nic nie da się zrobić. Jeżeli tego nie zrobimy, to puścimy na kruchy lód nasze dzieci i wnuki – akcentował Stanisław Fudakowski.
Gość Radia Maryja podkreślił, że Polacy muszą bardzo silnie identyfikować się ze swoim państwem.
– Jeżeli wybieramy Karola Nawrockiego na prezydenta, to bardzo cieszymy się jako ludzie, którzy mają Polskę w sercu, że wybraliśmy człowieka, który dał dowód, że ma Polskę w sercu. Ale gdyby się tak stało, że na przykład dokonałby zdrady albo poszedł w kierunku koniunktury, to mamy obowiązek go odwołać i mamy obowiązek odwołać wszystkich tych, którzy zawiedli nasze zaufanie w momencie wyborów. I w samorządach, i lokalnie, i wyżej też. (…) Lojalność wobec państwa polskiego jest warunkiem życia w Polsce. Powiedział to Józef Piłsudski, kiedy go zapytano: panie marszałku, czy w Polsce mogą mieszkać osoby innej narodowości? [Odpowiedział – red.]: Jak najbardziej, pod warunkiem, że będą spełniać jeden, jedyny warunek – będą lojalnymi obywatelami państwa polskiego – przypomniał działacz opozycji antykomunistycznej.
Całą rozmowę ze Stanisławem Fudakowskim w „Aktualnościach dnia” można odsłuchać [TUTAJ].
radiomaryja.pl



