Rządzący dążą do przejęcia KRRiT

Władza chce siłą przejąć kontrolę nad kolejnym organem konstytucyjnym. Tym razem chodzi o Krajową Radę Radiofonii i Telewizji. Jej przewodniczący, Maciej Świrski, ma stanąć przed Trybunałem Stanu. W tle toczy się sądowa batalia o koncesję do nadawania na multipleksie dla dwóch prawicowych stacji.

Obóz władzy nie ma wątpliwości – przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, Maciej Świrski, powinien stanąć przed Trybunałem Stanu.

– Każdy, kto łamie prawo, konstytucję, niezależnie, czy się nazywa Świrski, czy Glapiński, musi stanąć i odpowiedzieć za swoje czyny – powiedział europoseł Dariusz Joński z Koalicji Obywatelskiej.

Zdaniem koalicji rządowej Maciej Świrski łamał prawo, nie przekazując mediom publicznym środków z abonamentu po ich siłowym przejęciu.

– Bez podstawy prawnej wstrzymał przekazywanie pieniędzy do Telewizji Polskiej – stwierdził poseł Sławomir Ćwik z Polski 2050.

Środki nie były jednak blokowane. Czekały one w depozycie na sądowe ustalenie, kto jest szefem państwowych mediów i uznanie postawienia ich w stan likwidacji. Maciej Świrski nie zgadza się ze stawianymi mu zarzutami.

– To są groźby mające na celu zastraszenie Krajowej Rady i mnie osobiście – ocenił Maciej Świrski.

Władza nie ogląda się na zabezpieczenie, jakie ws. Macieja Świrskiego wydał Trybunał Konstytucyjny, który zakazał Sejmowi podejmowania działań w tej sprawie, dopóki nie zostanie zmieniona ustawa o Trybunale Stanu. Według szefowej Kancelarii Prezydenta, Małgorzaty Paprockiej, to ciąg dalszy przejmowania przez władzę konstytucyjnych organów państwa, których ta jeszcze nie obsadziła.

– Kwestia wyborów prezydenckich przed nami. Trybunał Konstytucyjny kwestionowany, postępowanie wobec Świrskiego. Pamiętajmy też o postępowaniu wobec prezesa NBP, pana prof. Glapińskiego – podkreśliła prezydencka minister.

Już w przyszłym tygodniu Sejm może zawiesić Macieja Świrskiego w obowiązkach. To pozwoli rozpocząć procedurę przed Trybunałem Stanu. Jednocześnie ważą się losy prawicowych mediów, którym Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji przyznała koncesję na nadawanie na multipleksie. W zeszłym tygodniu Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił tę decyzję Rady. To próby domknięcia polskiego rynku medialnego – stwierdził Jacek Karnowski, redaktor naczelny telewizji wPolsce24.

– Widać, że ta władza chce zamknąć niezależne media – zwłaszcza te silne czy rosnące w siłę. Nie taki był plan. Plan był taki, że po nielegalnym przejęciu mediów publicznych prawica, konserwatyści rozpierzchają się – zwrócił uwagę red. Jacek Karnowski.

Jeśli Maciej Świrski zostanie zawieszony w obowiązkach, to Krajowa Rada straci prawo do zaskarżenia decyzji sądu. Nie może tego zrobić teraz, ponieważ sąd nie wydał pisemnego uzasadnienia. Przewodniczący Rady nie zgadza się z tą decyzją i czeka na dokument.

– Na podstawie tego uzasadnienia będziemy składać kasację. Tak samo do złożenia kasacji mają uprawnienie uczestnicy postępowania, czyli telewizja wPolsce24 i Telewizja Republika – poinformował Maciej Świrski.

Sąd ma 30 dni na sporządzenie uzasadnienia.

TV Trwam News

drukuj