fot. arch.

Rząd usilnie forsuje szkodliwą metodę in vitro

Komitet Stały Rady Ministrów rekomendował dziś rządowi przyjęcie projektu ustawy o in vitro. Dopuszcza on powstanie sześciu zarodków oraz możliwość zapładniania większej ich liczby w przypadku kobiet, które ukończyły 35 lat lub gdy będą ku temu tzw. wskazania medyczne.

Wcześniej dopuszczano powstanie ośmiu zarodków. Projekt ustawy zakazuje niszczenia zarodków, ale tylko tych, które zostaną uznane za zdolne do prawidłowego rozwoju. Grozić ma za to kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 5.

Nie zmienia się jednak dostępność do metody in vitro. Będą mogły z niej korzystać pary – nie tylko małżeńskie, które po roku konsultacji lekarz uzna za niepłodne.

Ks. abp Henryk Hoser, przewodniczący Zespołu KEP ds. Bioetycznych, przypomniał, że technologia in vitro jest szkodliwa we wszystkich aspektach.

W tym wypadku jest ona przede wszystkim szkodliwa w stosunku do dziecka, które się urodzi z takiej procedury. Będzie szkodliwa również ze względów genetycznych, dlatego że mimo wszystko istnieje możliwość zapłodnień heterologicznych. Będzie szkodliwa również przez to, że wytworzone zarodki będą traktowane eugenicznie i przechowywane nawet do 20 lat, kiedy ich przeżycie będzie oczywiście bardzo niskie. Świadczy to o tym, jak wielkie problemy ludzkie stoją za tą ustawą – podkreślił ks. abp Henryk Hoser.

Poseł Mariusz Błaszczak, przewodniczący Klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości powiedział, że koalicja PO-PSL otwiera furtkę dla cywilizacji śmierci w Polsce.

Zaczęło się od konwencji tzw. antyprzemocowej, teraz in vitro. Wszyscy pamiętamy do jakiego dramatu doszło ostatnio w Szczecinie, kiedy to zastosowano in vitro wobec innej kobiety. Dramat – dziecko zmaga się z chorobą genetyczną. Tak kończy się igranie z życiem, kiedy stosuje się procedury, które w pierwszej kolejności powodują to, że giną ludzie – dodał poseł Mariusz Błaszczak.

Alternatywą dla in vitro wciąż pozostaje naturalna i prawdziwa metoda leczenia niepłodności – naprotechnologia.

RIRM

drukuj