fot. pixabay.com

Rząd proponuje nowy rodzaj wsparcia dla rodzin

Rząd chce, aby ulgi podatkowe dla rodzin z przynajmniej czwórką dzieci oraz pracujących emerytów wzrosły o dodatkowe 85 tys. złotych rocznie. Nowe rozwiązania podatkowe z Polskiego Ładu, przyjęte przez Sejm, trafiły do Senatu. Nowe ulgi, zgodnie z planami rządu, mają obowiązywać od nowego roku.

W piątek Sejm przyjął zmiany podatkowe zawarte w Polskim Ładzie. M.in. za podniesieniem kwoty wolnej od podatku do 30 tys. zł głosowała Zjednoczona Prawica. Przeciwna była większość opozycji, nawet lewica. Wśród zmian podatkowych, którymi teraz zajmie się Senat, znalazły się nowe ulgi podatkowe, m.in. dla dużych rodzin.

– Przy czym dużą rodzinę rozumiemy jako rodzinę, która wychowuje czworo lub więcej dzieci. Takie rodziny będą korzystały z dodatkowego PIT-u zerowego – wskazała wiceminister rodziny Barbara Socha.

Oprócz podstawowej wyższej kwoty wolnej od podatku, każdy z rodziców zyska dodatkowe zwolnienie w wysokości 85 tys. zł rocznie, zatem rodzina, która ma roczny dochód w kwocie do 230 tys. złotych nie zapłaci ani złotówki podatku. To krok w dobrym kierunku – mówiła mama piątki dzieci Agnieszka Jackowska. Choć – jak dodała – ulga mogłaby rosnąć z każdym kolejnym dzieckiem.

– Wiemy, że to też było dyskutowane, że optymalnym rozwiązaniem byłoby zauważenie każdego dziecka, liczby dzieci w rodzinie, a nie tworzenie pewnej grupy społecznej. Bez rodzin dużych, bez odwagi przyjęcia na świat dzieci nie będzie przyszłości Polski – mówiła.

Nowością w Polskim Ładzie jest ulga dla pracujących emerytów. Z wyższą, podstawową kwotą wolną będzie to aż 115 tysięcy złotych rocznie. Warunkiem jest dalsza praca i niepobieranie emerytury.

– Każde kilka miesięcy, każdy rok wydłużonej aktywności zawodowej powoduje, że późniejsza emerytura jest znacznie wyższa – zaznaczyła Barbara Socha.

To ważna zmiana w sytuacji, gdy na rynku pracy zaczyna brakować rąk do pracy. Zygmunt Dudek, emeryt, uważa, że chętnie skorzystałby z takiej ulgi podatkowej.

– Uważam że ta zamiana jest bardzo dobra, ponieważ mobilizuje ludzi do pracy i będzie można zarobić więcej pieniędzy – stwierdził mężczyzna.

O ulgach dla dużych rodzin i pracujących emerytów pochlebnie wypowiada się opozycja.

– Ulgi są zawsze dobrze widziane i cieszymy się, że one są wprowadzane – podkreślił poseł PO Robert Kropiwnicki.

– Polski Ład niesie w jednym dokumencie dobre i złe elementy. Dobre elementy to m.in. dodatki dla dużych rodzin – mówił z kolei Krzysztof Gawkowski, szef klubu parlamentarnego Lewicy.

Te złe, zdaniem polityka, to obciążenie dla przedsiębiorców i klasy średniej. Należy się tu spodziewać poprawek zgłoszonych w Senacie.

Rzecznik PSL Miłosz Motyka przypomina, że jego partia żądała w Sejmie zagwarantowania ulgi dla wszystkich emerytów.

– Zgłaszaliśmy poprawkę, aby brak podatku PIT był od każdej emerytury, a nie tylko i wyłącznie do kwoty 2,5 tys. złotych – oznajmił.

Jak podkreślił ekonomista dr Mariusz Sokołek, ulgi podatkowe dla dużych rodzin mogą zachęcać do powiększania rodzin. Na razie dla budżetu nie będzie to duża strata.

– W skali wszystkich podatków jest to na tyle znikomy ułamek procentu z punktu widzenie dochodu budżetu państwa, że budżet może tego prostu nie zauważyć – stwierdził ekspert.

Ekonomista Mariusz Kękuś nie ma wątpliwości, że rząd musiał po raz kolejny postawić na działania prorodzinne.

– Tutaj nie ma wyjścia, dane demograficzne są, jakie są. Każdy widzi że społeczeństwa w całej Europie się starzeją. Wspieramy rozwój demografii, dajemy realne wsparcie dla rodzin – zaznaczył.

Dane GUS wskazują, że liczba ludności naszego kraju zmniejsza się od 2013 r. W ubiegłym roku w czasie pandemii koronawirusa liczba urodzeń była niższa od liczby zgonów o ponad 122 tys.

TV Trwam News

drukuj