fot. Monika Bilska

RPD wystąpi do przewodniczącego podkomisji sejmowej z zapytaniem, skąd taka zwłoka ws. projektu „Zatrzymaj aborcję”

Rzecznik Praw Dziecka Mikołaj Pawlak będzie pytał szefa sejmowej podkomisji zajmującej się projektem „Zatrzymaj aborcję” o zwłokę w procedowaniu.

W rozmowie z „Naszym Dziennikiem” mówił, że wszyscy widzą chyba, iż podkomisja, w której utknął projekt, jest chyba najdłużej działającym gremium”.

Rzecznik Praw Dziecka zapewnił też, że popiera wniosek posłów do TK o niezwłoczne wyznaczenie terminu rozprawy w sprawie tzw. aborcji z powodu wad genetycznych. Gdybym tylko mógł zabrałbym głos przed Trybunałem, zrobiłbym to – podkreślił.

To bardzo potrzebny głos – tak stanowisko Rzecznika Praw Dziecka odbiera bioetyk dr Błażej Kmieciak.

– Trudno mi sobie wyobrazić inny urząd, inny organ, inną instytucję, która powinna zabierać głos i wyrażać bardzo jednoznaczne stanowisko w sprawie ochrony dziecka poczętego, które znajduje się na etapie prenatalnym. Dziecka, które zdiagnozowane jest jako istota niepełnosprawna, a mówimy tutaj – w kontekście aborcji eugenicznej – właśnie o tego typu istotach. Smutne jest to, że przez blisko 20 lat istnienia tego urzędu nikt z rzeczników, zwłaszcza przez ostatnie 10 lat, nie zabierał głosu w sprawie dzieci poczętych, które jeszcze się nie urodziły – podkreśla Błażej Kmieciak.

Mija pół roku od powołania podkomisji, która miała pracować nad projektem „Zatrzymaj Aborcję”. Do tej pory posłowie nie zebrali się w tej sprawie.

Jednocześnie minął rok odkąd do Trybunału Konstytucyjnego został złożony wniosek o zbadanie zgodności z ustawą zasadniczą tzw. przesłanki eugenicznej.

RIRM

drukuj