USA wprowadziły zakaz importu zagranicznych robotów humanoidalnych
Amerykańska Federalna Komisja Łączności (FCC) zakazała importu nowych zagranicznych robotów humanoidalnych i falowników służących do przetwarzania prądu stałego na przemienny i wykorzystywanych w systemach energii odnawialnej, centrach danych i urządzeniach gospodarstwa domowego.
Decyzja argumentowana jest zagrożeniem dla amerykańskiego bezpieczeństwa narodowego – podała w środę agencja AP.
Wprowadzenie przez FCC zakazu importu falowników może mieć daleko idące konsekwencje. Zakaz objął również import nowych robotów czworonożnych, często nazywanych czworonożnymi psami-robotami.
Przewodniczący FCC Brendan Carr powiedział we wtorek, że wprowadzone środki mają na celu „zabezpieczenie kluczowych amerykańskich łańcuchów dostaw”. Dodał, że zakazy dotyczą „nowych wersji” importowanych urządzeń.
Decyzja FCC nastąpiła po serii amerykańskich ograniczeń dotyczących importu chińskich produktów, w tym dronów oraz eksportu amerykańskich zaawansowanych technologii do Chin. Władze USA rozważają również wprowadzenie kontroli nad wykorzystaniem chińskich modeli sztucznej inteligencji typu open source w czasie, gdy szybko zyskuje ona na popularności.
Jak zauważa Associated Press, wprowadzenie przez FCC tych środków prawdopodobnie wystawi na próbę relacje USA z Chinami, które dominują na globalnym rynku robotów humanoidalnych.
Według danych organizacji badawczo-doradczej Omdia, która zajmuje się technologiami, w 2025 r. zostało dostarczonych na rynek około 15 tys. robotów humanoidalnych, z czego dwie największe chińskie firmy zajmujące się zaawansowaną robotyką – Unitree i AGIBOT – dostarczyły po ponad 5 tys. każda. Z kolei ich amerykańscy odpowiednicy, tacy jak Tesla i Figure AI, dostarczyli po kilkaset sztuk lub mniej.
Na amerykańskie działania odpowiedziało chińskie MSZ, które oskarżyło administrację USA o nadużywanie zasad bezpieczeństwa narodowego w celu tłumienia działalności firm z ChRL. Jak zauważyła w środę rzeczniczka resortu dyplomacji Chin Mao Ning „protekcjonizm nie zwiększa konkurencyjności Stanów Zjednoczonych, a jedynie zaszkodzi interesom amerykańskich firm i konsumentów”.
PAP



