fot. PAP/Radek Pietruszka

Historyczne postaci na ulicach Warszawy

Jeśli chcemy zaprzyjaźnić się z historią Polski, to warto rozpocząć od Orszaku Dziejów. Po raz kolejny w stolicy pojawiły się postacie niewidziane od wieków, a orszak okazał się wielkim świętem z udziałem całych rodzin.

 

Mnóstwo postaci, mnóstwo epok, mnóstwo strojów, ale jedna Polska, jedna historia, która rozpoczęła się wraz z przyjęciem chrztu przez Mieszka. Orszak Dziejów 2026 wydobywa z historii to, co zapomniane, wzbudza dumę z osiągnięć naszych przodków; pokazuje wyjątkowe wzorce do naśladowania.

– Historię tworzyli ludzie. To nie są daty, to nie są przyczyny i skutki bitew orz wojen. To są ludzie – podkreśliła Anna Murawska, organizator Orszaku Dziejów.

Ludzie, którzy dalej, mają nam coś do powiedzenia. Pokazuje to przesłanie, jakie ze sceny Orszaku wypowiedziała Stanisława Leszczyńska, położna z Auschwitz: „Nie wolno zabijać żadnych dzieci!”.

Halina Konopacka to pierwsza polska złota medalistka olimpijska. Złota podwójnie…

– Uczestniczyła też w akcji ratowania złota polskiego, kiedy wybuchła II wojna światowa – tłumaczyła uczestniczka Orszaku Dziejów, która wcieliła się w Halinę Konopacką.

W Orszaku Dziejów nie brakowało świętych i błogosławionych.

– Myślę, że to bardzo piękny pomysł, żeby przypominać sobie, jak wiele bardzo zacnych, bardzo znaczących postaci mamy w swojej historii – wskazał pan Adrian odgrywający św. Stanisława.

Był także gen. Tadeusz Rozwadowski.

– Przygotował plan Bitwy Warszawskiej, cudu nad Wisłą – przypomniał Michał Lewandowski, który wcielić się w postać generała.

Wszystko po to, by mówić o polskiej historii i uczyć się polskiej historii.

– My też mamy większą wiedzę, możemy tę wiedzę później łatwiej przekazywać w domu, u nas bardzo często przy obiedzie rozmawia się o takich tematach – zaznaczyła pani Renata.

Każdy miał co robić. I każdy będzie miał co wspominać. Orszak Dziejów dopełnił tradycyjny Polonez.

 

TV Trwam News

drukuj