fot. PAP/EPA

Rosyjsko-białoruski pokaz siły

Zakończono rosyjsko-białoruskie manewry wojskowe Zapad-2021. Ćwiczenia to element pokazu siły. W manewrach uczestniczyło ponad 200 tysięcy żołnierzy.

Operacja Zapad-2021 – to, jak przekonuje propaganda rosyjska, największe manewry wojskowe od upadku ZSRR. Odbywały się one na pięciu białoruskich poligonach oraz dziewięciu rosyjskich. Ćwiczono także w akwenie Morza Bałtyckiego – mówił generał Roman Polko.

– W tym roku te ćwiczenia to było coś więcej niż tylko działania na terytorium Białorusi. To była lokalizacja dodatkowych baz rosyjskich na terenie Białorusi. To było pokazanie, że Białoruś jest de facto częścią Rosji i to było pokazanie, czy nawet prężenie przez Putina muskułów, który jednocześnie realizował ćwiczenie w rejonie wysp Kurylskich – dodał.

Według  ministerstwa obrony Rosji zaangażowanych było 760 jednostek sprzętu, w tym 290 czołgów, 15 okrętów, 80 samolotów i śmigłowców. W tegorocznych manewrach udział wzięło 200 tys. żołnierzy.

– Tutaj nie tylko Federacja Rosyjska, nie tylko Białoruś brała udział,  również byli tam żołnierze z Serbii. Wcześniej w lipcu ćwiczono tutaj wspólnie z Chińską Republiką Ludową – wskazał Adam Krampichowski, ekspert ds. bezpieczeństwa.

Manewry obserwowali z bliska Władimir Putin i Alaksandr Łukaszenka.

– To jedno z najważniejszych wydarzeń szkoleniowych dla sił zbrojnych, które odbywa się na tle trwającej hybrydowej agresji Zachodu na Białoruś i Rosję – mówił prezydent Białorusi.

Reżim Łukaszenki brnie w tej narracji i zapowiada wzmocnienie armii. Białoruś kupi od Rosji broń wartą miliard dolarów. To element bliskiej współpracy rosyjsko–białoruskiej – zauważył politolog Bogdan Pliszka.

– Łukaszenka ma taki zysk, że jest zadłużony po uszy w Rosji: za gaz, za ropę, za inne surowce. Putin kosztem kolejnych ustępstw po prostu daruje mu część tego długu, ale efekt jest taki, że Białoruś jest coraz bardziej uzależniona – wyjaśnił Bogdan Pliszka.

Manewry oficjalnie zakończono, a wojska rozpoczęły powrót z Białorusi do miejsc stałego stacjonowania. Zapad-2021 to element gry politycznej Putina przed wyborami parlamentarnymi.

– Na pewno będzie próbował to wykorzystać w kampanii wyborczej, zarówno on, jak i kandydaci przez niego popierani, czyli Jedna Rosja – partia powiązana ewidentnie z Kremlem – stwierdził politolog.

Zapad-2021 to nie tylko ćwiczenia wojskowe, ale też operacja psychologiczna, próba wywołania strachu przez pokaz siły. Tak jak w poprzednich latach manewry mają charakter prowokacyjny.

– Stąd też wyprzedzające działania w postaci 18.  żelaznej dywizji i przerzucania 12. dywizji ze Szczecina na wschodnią flankę, ćwiczenia również na Łotwie, ogłoszenie też stanu nadzwyczajnego w tym wąskim pasie granicznym – wyjaśnił generał dywizji Wojska Polskiego w rezerwie.

https://twitter.com/Zelazna_Dywizja/status/1438843856561266696

Ogłoszenie stanu wyjątkowego to odpowiedź na coraz częstsze próby przekraczania granicy polsko-białoruskiej przez migrantów. O kryzysie na granicy minister obrony narodowej, Mariusz Błaszczak, rozmawiał ze swoim litewskim odpowiednikiem, który gościł w Warszawie.

– Oba nasze kraje są doświadczane przez ataki hybrydowe ze strony białoruskiej. Oba nasze kraje współpracują ze sobą, jeśli chodzi o przeciwdziałanie, o budowanie odporności na te ataki – ocenił minister.

Od początku tygodnia Straż Graniczna odnotowała ponad tysiąc nielegalnych prób przekroczenia granicy Polski z Białorusią.

 

TV Trwam News

drukuj