fot. PAP/Adam Warżawa

Rolnicy się nie poddają. Protestują i podtrzymują swoje postulaty

Od wtorku na ulicach polskich miast i wsi trwa protest rolników. Protestują oni przeciwko unijnemu Zielonemu Ładowi.

Polscy rolnicy mówią „dość”. Żądają nie tylko wycofania się z Zielonego Ładu.  Na pierwszy plan wysuwa się napływ ukraińskiego zboża.

Nie mówimy, że wszystko jest złe i zatrute. Tu chodzi o niekontrolowany napływ. Zielony Ład narzuca ograniczenia, podwójne standardy. Mamy ograniczać, wyłączać produkcję, a z drugiej strony nie robią żadnych ograniczeń, jeśli chodzi o napływ – mówił Łukasz Martyn, organizator strajku w Medyce.

Zarówno tzw. Zielony Ład oraz napływ ukraińskiego zboża uderzają w polskiego rolnika, tym samym w polską gospodarkę.

W tej chwili zboża są sprzedawane poniżej kosztów produkcji. Sam sprzedałem trzy tygodnie temu tysiąc ton kukurydzy. Sprzedałem ją poniżej kosztów produkcji. Tak, że dołożyłem do każdej tony. Nie zamierzamy z zejść granicy, dopóki nie załatwimy naszych spraw – zaznaczył Krzysztof Dec, rolnik.

We wtorek protestowali nie tylko rolnicy. Ich żądania popierają myśliwi. Jednocześnie głoszą swoje postulaty.

Do tej pory byliśmy cicho, za wiele się nie odzywaliśmy, nie było nas widać, ale przychodzi taki czas, że trzeba powiedzieć „dość”. Nie może być takiej sytuacji, że ludzie, którzy nie mają wiele wspólnego z łowiectwem, mówią jak to łowiectwo ma wyglądać – zauważył Witold Dębski z Koła Łowieckie Żbik w Przemyślu, okręg przemyski.

Mowa o resorcie klimatu i środowiska, które planuje zmiany w łowiectwie. Dotyczą one zakazu polowań zbiorowych, czy zakazu polowań na ptactwo.

Należy rozmawiać merytorycznie z ludźmi, którzy mają na ten temat coś do powiedzenia, mają wiedzę, mają doświadczenie, a nie na zasadzie takiej skrajności: komuś się coś nie podoba, więc to najlepiej zlikwidować, a później co? – pytał Witold Dębski.

Myśliwi podkreślają, że nie stanowią zagrożenia dla żadnej populacji. Protestuje także branża drzewna. To po decyzji minister klimatu i środowiska, Pauliny Hennig-Kloski. W styczniu wydała ona decyzję o wstrzymaniu lub ograniczeniu na pół roku wycinek lasów w 10 lokalizacjach. Takie decyzje uderzają w setki firm i pozbawiają całe rodziny dochodów.

Dzisiaj trzeba umiejętnie korzystać z tych zasobów, które mamy. Lasy Państwowe wzorowo gospodarują tym, co mamy. Skąd to wiemy? Dzisiaj wszyscy, którzy przyjeżdżają w Bieszczady są zachwyceni lasami – podkreślił Norbert Różycki, prowadzący Zakład Usług Leśnych.

W wielu polskich miastach protesty będą kontynuowane w kolejnych dniach.

TV Trwam News

drukuj
Tagi: ,

Drogi Czytelniku naszego portalu,
każdego dnia – specjalnie dla Ciebie – publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła i naszej Ojczyzny. Odważnie stajemy w obronie naszej wiary i nauki Kościoła. Jednak bez Twojej pomocy kontynuacja naszej misji będzie coraz trudniejsza. Dlatego prosimy Cię o pomoc.
Od pewnego czasu istnieje możliwość przekazywania online darów serca na Radio Maryja i Tv Trwam – za pomocą kart kredytowych, debetowych i innych elektronicznych form płatniczych. Prosimy o Twoje wsparcie
Redakcja portalu radiomaryja.pl