fot. PAP

Rolnicy ruszyli w kierunku Siedlec

W południe rolnicy zakończyli blokowanie wjazdu do Warszawy i wyruszyli w drogę powrotną w kierunku Siedlec. Wcześniej rolnicy zapowiadali, że jeżeli do godz. 12 nie będzie reakcji Ministerstwa Rolnictwa zakończą blokowanie wjazdu do Warszawy i wyruszą w drogę powrotną w kierunku Siedlec.

Wczorajsze rozmowy w ministerstwie rolnictwa zakończyły się fiaskiem. Minister powiadomił, że powoła 6 zespołów, które będą pracowały nad rozwiązaniami dot. problemów na rynkach rolnych

Rolnicy chcą rozmawiać przede wszystkim o dopłatach do produkcji mleka i trzody oraz rekompensatach za szkody wyrządzone przez dziki. Gospodarze podkreślają, że te trzy postulaty muszą zostać spełnione. Jeżeli do tego nie dojdzie będą się domagać natychmiastowej dymisji ministra Sawickiego.

Zapowiadają, że w przyszłym tygodniu do Warszawy może zjechać nawet 100 tysięcy osób.

– Jest to szczyt bezczelności, bo inaczej tego nie da się nazwać. PSL z PSL-em podpisują porozumienia. Rolników wyprasza się z rozmów, bowiem jeżeli mówi się trzy razy nie i w ogóle nie chce się przystąpić do dyskusji nad jakimkolwiek postulatem z tych głównych, nie z tych pozostałych, na które się zgodziliśmy. Niestety, jeżeli do 12.00 nic się tutaj nie zmieni, nie będzie żadnych informacji dotyczących jakiegokolwiek ruchu ze strony ministerstwa, to rolnicy zawracają i rozjeżdżamy się na blokady. Blokujemy cały kraj – powiedział Sławomir Izdebski, przewodniczący Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych Rolników i Organizacji Rolniczych (OPZZ RIOR) z Siedlec.

TV Trwam News/RIRM  

drukuj