Rolnicy nadal oczekują na rządową pomoc w związku z trudną sytuacją w branży. Sen. J. Chróścikowski: Nie widzę specjalnie jakiejś reakcji rządu, który chciałby załatwić sprawę

Rolnicze związki i opozycja wskazują, że rząd Donalda Tuska nie dba odpowiednio w Brukseli o interesy gospodarzy. Rolnicy w dalszym ciągu czekają na pomoc, a sytuacja sektora pozostaje niekorzystna. Plony są niższe niż przed rokiem; niższe są także ceny w skupach. Dotyczy to między innymi rzepaku, ale również zbóż.

Senator i członek rolniczej „Solidarności”, Jerzy Chróścikowski, zwrócił uwagę, że koszty produkcji są wysokie, a zapowiadanych rekompensat nie ma.

Jedyną formą wsparcia, na którą Unia Europejska wyraziła zgodę – jak dodał – są dopłaty do nawozów. Senator przyznał również, że w tej sprawie rząd zastanawia się, jak rozdysponować pieniądze.

– Nie widzę specjalnie jakiejś reakcji rządu, który by chciał mocno popracować i załatwić sprawę. Nasze postulaty w związku, w „Solidarności” Rodników, były wielokrotnie na piśmie i w protestach wyrażane. Między innymi jest przecież jeszcze prośba jest o to, żeby podnieść dopłaty do paliwa tak jak za rządów Prawa i Sprawiedliwości, do dwóch złotych, co by też częściowo rekompensowało koszty paliwa, które jest tak drogie – zaznaczył Jerzy Chróścikowski.

Sytuacja gospodarcza powoduje, że rolnicy protestują. W każdy piątek w Szczecinie wychodzą na ulice. Domagają się m.in. likwidacji tzw. Zielonego Ładu, który uderza w ich działalność.

RIRM

drukuj