Ogólnopolski protest rolników możliwy już w grudniu
W połowie grudnia może dojść do ogólnopolskiej manifestacji rolniczych związków zawodowych w Warszawie. Rolnicy zapowiadają, że będą walczyć o swoje gospodarstwa.
Janusz Terka z Oddolnego Ogólnopolskiego Protestu Rolników powiedział w programie „Wieś – to też Polska” w TV Trwam, że problemy sektora rolnego wciąż narastają. W jego ocenie potrzebne są rozwiązania systemowe, a nie tylko okazjonalne dopłaty.
W najbliższy piątek w całym kraju, w wymiarze lokalnym, odbędą się protesty rolników. Jeden z nich zaplanowano w Piotrkowie Trybunalskim. Rolnicy nie będą jednak blokować dróg. Ciągnikami tylko przejadą na miejsce zgromadzenia.
Jak zaznaczył Janusz Terka, będzie to forma protestu ostrzegawczego.
– Jeżeli ten protest nie przyniesie spodziewanego efektu, wtedy będziemy rozpoczynać przygotowania do protestu ogólnopolskiego w Warszawie w grudniu. Sądzę, że w najbliższych dniach będzie podana do publicznej wiadomości data, kiedy ten protest będzie się odbywał. W tej chwili jest mi trudno odpowiedzieć, kiedy to ma być, ale sądzę, że to będzie gdzieś w połowie grudnia. Sądzę, że wszystkie organizacje rolnicze staną obok siebie i zamanifestujemy swoje niezadowolenie – mówił Janusz Terka.
Według rolnika będzie to wyraźny sygnał dla rządu do refleksji. Sektor rolny zmaga się z wieloma problemami. Gospodarstwa rodzinne są odcinane od rynków zbytu, głównie z powodu coraz niższych cen skupu.
Ponadto rolnicy wciąż odczuwają skutki pandemii, a także zmagają się z trudnościami wynikającymi z niekontrolowanego handlu z Ukrainą. Dodatkowo, jak zauważył Janusz Terka, Unia Europejska przygotowuje się do wprowadzenia umowy z krajami Mercosuru, co może pogorszyć sytuację na rynku rolnym.
RIRM




