fot. Youtube/Instytut Prymasowski Kardynała Wyszyńskiego

Rocznica wypowiedzenia przez Prymasa Tysiąclecia słów zawierzenia „Wszystko postawiłem na Maryję!”. S. Nowicka: Oddanie w niewolę Matce Bożej owocowało jego wewnętrzną wolnością

Wydarzenia każdego dnia ks. kard. Stefan Wyszyński przyjmował z Jej rąk. Po powrocie z więzienia powiedział: „Nie miałem chyba większej radości w swoim życiu, jak te trzy lata, gdy niemal nie rozstawałem się z Nią i myślą, że Ona zwycięża. I tak było. Ona zwyciężyła”. Oddanie w niewolę Matce Bożej owocowało jego wewnętrzną wolnością – akcentowała Stanisława Nowicka z Instytutu Prymasa Wyszyńskiego, która przez 30 lat była świadkiem działalności ks. kard. Stefana Wyszyńskiego. Podczas „Aktualności dnia” w Radiu Maryja przypomniała, jaka istniała relacja między Księdzem Kardynałem a Maryją – Matką Kościoła.

 

Dziś mija dokładna rocznica wypowiedzenia słów zawierzenia przez ks. kard. Stefana Wyszyńskiego: „Wszystko postawiłem na Maryję!”.

– 14 lutego 1953 roku Prymas wypowiedział słowa: „Wszystko postawiłem na Maryję”, ale dodał do tego jeszcze (w późniejszej rozmowie): „Znalazłem dłonie, w których mogę ubezpieczyć losy Kościoła i narodu”. W Polsce nastąpiła wówczas trudna sytuacja polityczna. Władze państwowe posunęły się do wydania dekretu o obsadzaniu stanowisk kościelnych. To oczywiście uderzało w wolność Kościoła, więc zrozumiałe, że dla Księdza Prymasa było to wielkim bólem. Zyskał siły, gdy wszystko postawił na Maryję. Właśnie ten moment odbudował jego nadzieję (…). Odzyskał wówczas także odwagę – zajął stanowisko „Non possumus!”, chociaż spodziewał się, że będzie to miało swoje konsekwencje. Długo nie musiał czekać, ponieważ już we wrześniu został aresztowany i wywieziony – zaznaczyła Stanisława Nowicka z Instytutu Prymasa Wyszyńskiego.

Po kilku tygodniach spędzonych w areszcie w Stoczku Warmińskim ks. kard. Stefan Wyszyński dokonał osobistego aktu oddania się Matce Bożej w niewolę.

– Oddanie w niewolę Matce Bożej owocowało jego wewnętrzną wolnością. Wydarzenia każdego dnia przyjmował z Jej rąk. Wszystko, co składało się na formy niszczenia jego osoby, przyjmował z ręki Matki Bożej. I to dawało mu pokój. Po powrocie z więzienia powiedział: „Nie miałem chyba większej radości w swoim życiu, jak te trzy lata, gdy niemal nie rozstawałem się z Nią i myślą, że Ona zwycięża. I tak było. Ona zwyciężyła” – przytoczyła słowa Prymasa.

Stanisława Nowicka podkreśliła, że z wielkim podziwem patrzyła na szczególną relację Księdza Kardynała z Matką Bożą. Prymas Tysiąclecia wybrał osobę Maryi w Jasnogórskiej Ikonie.

– Na 25-lecie biskupstwa otrzymał od naszego Instytutu obraz – wierną kopię oblicza Matki Bożej z jasnogórskiego wizerunku. Z tą kopią nie rozstawał się do końca swojego życia. Nawet zabierał ją do Rzymu (…), na Sobór Watykański II. Konklawe także odbywało się z udziałem wizerunku Matki Bożej. Po wyborze Jana Pawła II, Ksiądz Kardynał powiedział, że pierwszą elektorką była Matka Boża Jasnogórska – wskazała.

 

Obraz ten jest szczególną relikwią także dla Rodziny Radia Maryja. O. dr Tadeusz Rydzyk CSsR zabierał go ze sobą m.in. na spotkania w Ministerstwie Łączności, kiedy ważyły się losy powstania Radia Maryja.

– Sprawa była ważna, bo dotyczyła koncesji dla Radia Maryja. Pomoc Matki Bożej była bardzo potrzebna (…). Z tyłu obrazu jest wiele ręcznych podpisów Księdza Prymasa. Niektóre są trudne do odczytania, ale opisał, gdzie ten obraz z nim był. To prawdziwa relikwia – mówiła gość „Aktualności dnia”.

Kopia obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej znajduje się obecnie w Choszczówce – osiedlu na warszawskiej Białołęce.

Warto przypomnieć, że po powrocie z więzienia ks. kard. Stefan Wyszyński zawiózł papieżowi Piusowi XII do Rzymu dwie kopie Cudownego Obrazu z Jasnej Góry. 14 maja 1957 r. Ojciec Święty poświęcił obraz nawiedzenia i pozwolił przywieźć go do Polski na peregrynację po wszystkich parafiach. Peregrynacja odbywa się do tej pory, obecnie trwa w Poznaniu.

– Był etap, kiedy peregrynacja obrazu bardzo przeszkadzała władzom komunistycznym i został on aresztowany. Byłam świadkiem, jak Ikona została z powrotem przywieziona na Jasną Górę, z decyzją, że nie może wyruszyć ponownie w trasę. Widać było, że władze, które nie uznawały Pana Boga, albo traktowały Go marginalnie – wierzyły w osobę Maryi. Jeśli kogoś aresztować, to chyba tylko człowieka? Matka Boża została aresztowana na 6 lat. Przez ten czas była pilnowana przez władze milicyjne przy wyjeździe z Jasnej Góry. Kontrolowano każdy samochód, czy nie wywożą tego obrazu. Nawet Ksiądz Prymas był zatrzymywany i legitymowany z tego powodu – powiedziała Stanisława Nowicka z Instytutu Prymasa Wyszyńskiego.

Instytut Prymasa Wyszyńskiego do 2005 roku nosił nazwę Instytutu Świeckiego Pomocnic Maryi Jasnogórskiej. Założycielką jest Maria Okońska, a współzałożycielem Stefan Wyszyński, późniejszy Prymas Polski.

Cała rozmowa ze Stanisławą Nowicką dostępna jest [tutaj].

 

radiomaryja.pl

 

 

 

drukuj