Red. W. Gadowski: Wiadomości TV Trwam są najbardziej obiektywne i nie redagują ich propagandyści, tylko dziennikarze

TV Trwam staje się bardzo interesującą telewizją, a jej wiadomości uważam za najlepsze spośród wszystkich wiadomości podawanych w Polsce. Są najbardziej obiektywne, informacja jest oddzielona od komentarza, nie redagują tego propagandyści, jak w TVP czy TVN-ie, tylko prawdziwi dziennikarze – powiedział w swoim „Komentarzu Tygodnia” opublikowanym na serwisie YouTube red. Witold Gadowski.

Witold Gadowski zauważył, że „wicepremier Jarosław Gowin jest w dziwny sposób związany z firmą LV Bet, która zajmuje się różnymi rzeczami – automatami do gry, bukmacherką”.

– Ważną postacią dla firmy, oprócz rodziny z Mszany Dolnej, na którą jest to wszystko rejestrowane, jest także Marek W., człowiek z centralnej Polski, który jednocześnie grywał w piłkę z Donaldem Tuskiem i przeznaczał duże sumy na sanktuarium w Licheniu. Obstawiał wszystkie możliwe strony. (…) Krąg LV Bet prowadził salon automatów hazardowych w Radomiu, zarejestrowany pod działalnością kawiarenki internetowej, z tym, że od razu było kilka firm prowadzących kawiarenkę. Wpadała kontrola, rekwirowała nielegalnie ustawione automaty, a za rogiem czekał samochód transportowy z nowymi automatami. Gdy tylko media się zaspokoiły, nowe automaty wjeżdżały do tego samego miejsca, a umowę najmu i prowadzenia kawiarenki rozpoczynała nowa firma. Stał za tym pan W. – zaznaczył autor „Komentarza Tygodnia”.

– LV Bet ma mieć w Krakowie ciekawy salon, tuż obok dworca kolejowego. Niech mi ktoś powie, że tutaj nie działają politycy, którym do kieszeni płyną pieniądze – dodał.

Publicysta zwrócił uwagę na zawartą kiedyś umowę „pomiędzy Petrochemią a Łukoilem, która przewidywała, że Łukoil wejdzie na rynek północnych Niemiec z własnymi stacjami benzynowymi, ale żeby nie kłuło w oczy, będą to stacje Petrochemii, a wkład Łukoila”.

– W zamian za to Polska miała otrzymać pole naftowe na Syberii. Dyrekcja Eksploatacji Cystern (DEC) dysponowała największą w Europie flotą do przewozu substancji płynnych. (…) Był plan, aby wypożyczyć 15 tys. zachodnich cystern i zdominować zachodni system transportu paliw płynnych, a w kraju Krasnodarskim DEC miał zakupić upadającą fabrykę wózków pod cysterny, w co zaangażował się gubernator kraju Krasnodarskiego. DEC te 15. tys. cystern miał skierować do Kazachstanu, żeby wozić paliwo do irańskiego portu Bandar Abbas. Sprawiłoby to, że Chińczycy nie wywiązaliby się z umowy z Kazachstanem budowy rurociągu naftowego i Kazachstan mógłby znacjonalizować ten rurociąg, bo to przewidywała umowa – powiedział Witold Gadowski.

Był to więc interes Kazachstanu. Zainteresowany był też gubernator kraju Krasnodarskiego, który w zamian za sukces w uratowaniu fabryki, miał pójść do Moskwy i prezes Łukoilu. Miał to być złoty interes – kontynuował dziennikarz.

Do władzy dochodzi nasz nieoceniony, dwukadencyjny prezydent Aleksander Kwaśniewski, abstynent absolutny. I co się dzieje? DEC zostaje sprzedany koncernowi z Oregonu GATX, który za dochód DEC-u przejmuje wszystkie cysterny. Dziś wszystkie paliwa z Orlenu, Lotosu są wożone przez Amerykanów. Wszystko to dzieje się za sprawą Aleksandra Kwaśniewskiego i jego ludzi. (…) Potężna firma „za bezdurno” została sprzedana koncernowi, w którym zasiadają różni dziwni ludzie. Po pysku dostał od nas prezes Łukoila, gubernator kraju Krasnodarskiego, prezydent Kazachstanu i ich mocodawcy w Moskwie. Tak robiliśmy z nimi interesy, a potem się dziwimy, że jak słyszą Polska, to zgrzytają zębami. Potem Tusk robił podobne interesy – poinformował redaktor.

Witold Gadowski zachęcił do oglądania nowego programu na antenie TV Trwam, „który nosi tytuł >>Antykultura<< i pokazuje filozoficzne źródła tego, co nas gnębi”.

– Dobrze zrobiony, ciekawy program, młodzi autorzy. Warto rzucić okiem. W ogóle TV Trwam staje się bardzo interesującą telewizją, a jej wiadomości uważam za najlepsze spośród wszystkich wiadomości podawanych w Polsce. Są najbardziej obiektywne, informacja jest oddzielona od komentarza, nie redagują tego propagandyści, jak w TVP czy TVN-ie, tylko prawdziwi dziennikarze – wskazał publicysta.

radiomaryja.pl

drukuj