fot. PAP/Tomasz Gzell

Ratownicy medyczni apelują: nie wzywaj pogotowia bez potrzeby

Ratownicy medyczni apelują o niewzywanie karetek bez potrzeby. Przekonują o tym m.in. hasłem „Karetka nie przyjechała do zawału… bo wezwano ją do trzydniowego kataru”. Jest to jedno z haseł kampanii „Wzywaj z głową”, która ma na celu uświadomienie zagrożeń wynikających z nieuzasadnionych wezwań pogotowia. Pomysłodawcami kampanii są sami ratownicy medyczni.

„Poprzez edukację chcemy zminimalizować liczbę bezzasadnych wezwań” – powiedział współorganizator kampanii ratownik Adam Stępka. Jak wyjaśnił, kampania ma edukować, kiedy należy wezwać zespół ratownictwa medycznego, a kiedy szukać pomocy w inny sposób i gdzie można ją uzyskać w zachorowaniach niebędących stanem nagłym. Kampania ma informować również o kompetencjach ratowników medycznych – relatywnie nowego zawodu w polskim systemie ochrony zdrowia.

Inicjatorzy kampanii podkreślają, że nieuzasadnione lub fałszywe wezwania pogotowia mogą być powodem opóźnień dojazdu zespołu ratownictwa medycznego do osoby w stanie zagrożenia zdrowia i życia.

Skala poruszanego przez nas problemu nie jest duża… Jest olbrzymia! Każdy pracownik systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego jest w stanie opisać kilkanaście powodów wezwań zespołów ratownictwa medycznego, które okazały się nieuzasadnione – podkreślił Stępka.

Najbardziej bulwersujące – jak mówił – są sytuacje, w których wezwanie wygląda na poważny przypadek, np. ból w klatce piersiowej, a po przyjeździe na miejsce okazuje się, że faktycznym powodem wezwania karetki jest potrzeba wypisania recepty, bo skończyły się przewlekle przyjmowane leki, wypisania zwolnienia lekarskiego lub dolegliwości odczuwane od kilku miesięcy.

Jeden z materiałów kampanii to zdjęcie ukazujące zwłoki w kostnicy z podpisem: „Miał zawał. Karetki nie było… bo była wezwana do trzydniowego kataru”. Inny materiał przedstawia zdjęcie dziewczynki siedzącej na cmentarzu z podpisem: „Wzywając pogotowie do nieuzasadnionych przypadków, odbierasz szanse przeżycia innym”.

Kampanii towarzyszą także plakaty przedstawiające ratownika z wyjaśnieniami: „Ratownik medyczny. Nie wystawia recept! Nie wystawia zwolnień! Ratuje życie”; ”Ratownik medyczny to nie sanitariusz. Zawód ratownika zdobywa się na drodze 3-letnich studiów wyższych. Sanitariuszem była osoba bez wykształcenia medycznego”.

Kampania ruszyła na przełomie października i listopada. Jej organizatorami są osoby związane zawodowo z Państwowym Ratownictwem Medycznym i prowadzące w mediach społecznościowych portale oraz blogi poświęcone tematyce ratownictwa.

PAP/RIRM

drukuj