fot. PAP/Andrzej Lange

Raport PZH: Epidemia rozsiała się po kraju w okresie letnim

Przed wakacjami epidemia COVID-19 była skoncentrowana, jeśli chodzi o rozkład geograficzny, ale w okresie letnim rozsiała się po całym kraju – mówiła dziś prof. Magdalena Rosińska w czasie prezentacji raportu Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny (NIZP-PZH).

Dziś w Warszawie odbyła się prezentacja raportu „Sytuacja zdrowotna ludności Polski i jej uwarunkowania” przygotowanego przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – Państwowy Zakład Higieny. Publikacja w szeroki sposób porusza różne aspekty zdrowia Polaków.

Część raportu dotyczy również epidemii COVID-19. Profesor Magdalena Rosińska z NIZP-PZH zwróciła uwagę w czasie prezentacji raportu, że epidemia przed wakacjami była skoncentrowana, jeśli chodzi o rozkład geograficzny, ale w okresie letnim rozsiała się po całym kraju.

„W sezon jesienny weszliśmy w takiej sytuacji, gdzie zakażenia w zasadzie zdarzały się w całym kraju, bardzo szeroko geograficznie, nieskoncentrowane, i nie wiedzieliśmy dokładnie, gdzie się szerzą” – mówiła prof. Magdalena Rosińska.

W raporcie zauważono m.in., że niski wskaźnik liczby testów na 100 tysięcy mieszkańców oraz wysoki wskaźnik hospitalizacji z powodu COVID-19 wskazują, że zapadalność rejestrowana może być znacznie niższa od rzeczywistej, a zatem – jak wskazują autorzy raportu – działania przeciwepidemiczne w naszym kraju oparte na szybkim wykrywaniu zachorowań i kwarantannowaniu osób ze styczności mogą być bardzo ograniczone i nieadekwatne do rzeczywistej sytuacji epidemiologicznej COVID-19.

„W znaczącym odsetku w domach pomocy społecznej wystąpiły zachorowania na COVID-19 – zarówno wśród personelu, jak i wśród pensjonariuszy. Wbrew przypuszczeniom u większości ozdrowieńców w momencie przeprowadzania badania przeciwciała były już niewykrywalne. Okres, w którym wystąpiły zachorowania, nie jest znany, ale jest możliwość, że miały one miejsce kilka miesięcy przed badaniem i poziom przeciwciał spadł poniżej wykrywalnego poziomu, co może świadczyć o ponownej wrażliwości na zakażenie” – wskazują autorzy raportu.

Zauważono, że na wiosnę 2020 r. epidemię COVID-19 udało się zahamować poprzez wdrożenie dużych restrykcji kontaktów społecznych. Wówczas zakażenia następowały w miejscach pracy i w służbie zdrowia. Latem zaczęły odgrywać rolę zakażenia w wyniku spotkań towarzyskich i wyjazdów wakacyjnych, „co znacznie ograniczało możliwość zastosowania działań przeciwepidemicznych dobrze ukierunkowanych i wdrożonych we właściwym momencie tym samym powodując bardziej niekontrolowany rozwój epidemii”.

Jeden z redaktorów tomu, prof. Bogdan Wojtyniak, poruszył zagadnienie długości życia i umieralności. Podkreślił, że widoczna jest ciągle dłuższa długość życia kobiet w porównaniu do mężczyzn.

„Taka różnica wynosi 7 lat” – wskazał prof. Bogdan Wojtyniak.

Dodał, że w ostatnich latach długość życia przestała wzrastać.

„W przypadku kobiet nastąpiło istotne zahamowanie trendu wzrostowego, w przypadku mężczyzn uległ on istotnemu spowolnieniu” – powiedział ekspert.

Zaznaczył, że ostatnie dostępne dane są dla roku 2019. Według szacunków eksperta w 2020 r., w związku z pandemią koronawirusa, spadek długości trwania życia w przypadku mężczyzn może wynieść 1,5 roku, a kobiet nieco ponad rok.

Jak czytamy we wstępie raporty o stanie zdrowia ludności Polski, publikowane przez NIZP-PZH, od lat umożliwiają wytyczanie strategicznych kierunków polityki zdrowotnej, zwłaszcza że szeroki zakres tematyki raportu obejmuje niemal cały obszar zdrowia publicznego.

„Cenne są szczególnie porównania międzynarodowe pozwalające na ocenę dystansu w zakresie poszczególnych mierników zdrowia i czynników ryzyka chorób, który dzieli nas od średniej unijnej i najbardziej rozwiniętych krajów wspólnoty. Pozwala to na określenie realistycznych, wymiernych celów w planowanych strategiach nakierowanych na poprawę zdrowia ludności Polski” – wskazał we wprowadzeniu dyrektor PZH, Grzegorz Juszczyk.

Raport znajduje się [tutaj].

PAP

drukuj