fot. pixabay.com

Raport hiszpańskiego ministerstwa zdrowia dotyczący tzw. aborcji: Większością kobiet nie kierowały przesłanki ekonomiczne ani zagrożenie życia

Z danych hiszpańskiego ministerstwa zdrowia wynika, że w 2020 roku każdego dnia dokonywano ponad 240 tzw. dobrowolnych aborcji, co daje w sumie 88 269 zabójstw nienarodzonych dzieci w tym roku. Większość morderstw własnego dziecka opłaciły same matki w prywatnych placówkach.

Dane ujawniają również, że 80 209 tzw. aborcji było dobrowolnych, 5 055 z powodu zagrożenia życia matki, 2 733 z powodu poważnych wad dziecka, 271 z powodu diagnozy nieprzystosowania do życia.

230 tzw. aborcji przeprowadzono u dziewczyn poniżej 15. roku życia, 7 761 na nastolatkach w wieku 15-19 lat, przedział wiekowy z największą liczbą tzw. aborcji to 25-29 lat z 17 918 przypadkami.

56 855 kobiet pozwoliło na zabicie swojego dziecka po raz pierwszy, 20 423 po raz drugi, 6 906 po raz trzeci, 2 396 po raz czwarty, a 889 po raz piąty i aż 800 po raz szósty lub więcej.

„Tegoroczna liczba (tzw. aborcji) jest najniższa od 2005 r. (91 609). Nie należy jednak zapominać, że w 2020 roku urodziło się 339 206 dzieci, co jest najniższą liczbą od początku serii w 1941 roku (511 157 urodzeń) i mniej niż połową szczytowej wartości z 1963 roku (694 625)” – wyjaśnił Israel Cabrera, konsultant ds. strategii biznesowej.

Niepokojący jest również fakt, że 11 250 tzw. zabiegów wykonano w ośrodkach szpitalnych (5 541 publicznych i 5 709 prywatnych), a 77 019 w ośrodkach pozaszpitalnych (8 130 w publicznych i 68 889 w prywatnych). Co oznacza, że 78 proc. kobiet, które dokonały tzw. aborcji w Hiszpanii, w zeszłym roku zapłaciło z własnej kieszeni za ten zabójczy proceder.

marsz.info/radiomaryja.pl

drukuj