fot. PAP/PAI/Jan Morek

[TYLKO U NAS] O. M. Kiedrowicz (Rajd Katyński) o kapłanach niezłomnych: Pokazują nam co zrobić, byśmy nie zostali starci na proch

Pokazują nam, że niezłomność to także przezwyciężenie ograniczeń swojego ciała, a Boża łaska działa w sposób niezwykły. Pokazują nam co zrobić, byśmy nie zostali starci na proch – mówił o kapłanach niezłomnych w „Rozmowach niedokończonych” w TV Trwam o. Marek Kiedrowicz OFM Conv. Oprócz niego gośćmi programu byli także inni przedstawiciele Fundacji Rajd Katyński im. Komandora Wiktora Węgrzyna: Katarzyna Wróblewska – prezes Fundacji oraz Mateusz Luberadzki – jej sekretarz.

Prezes Fundacji, zapytana, skąd wziął się pomysł połączenia subkultury motocyklowej z inicjatywą pielęgnującą historię i promującą patriotyzm, podkreśliła, że jest to zasługa Wiktora Węgrzyna.

– Nas wszystkich połączył Wiktor Węgrzyn, który część swojego życia spędził na emigracji. Tam poznał niesamowitych ludzi, którzy walczyli w II wojnie światowej, przedwojennych oficerów, ludzi zafascynowanych Polską, tych, którzy oddawali swoje życie dla Niepodległej. Poznał ich umiłowanie ojczyzny i to zmieniło jego życie – wskazała Katarzyna Wróblewska.

Później w USA Wiktor Węgrzyn poznał także ks. Zdzisława Peszkowskiego, dzięki któremu zaczął interesować się historią związaną ze zbrodnią w Katyniu. Odwiedziwszy miejsce masowego mordu na polskich elitach, poprzysiągł, że wróci tam z motocyklistami.

19 października w Polsce obchodzony Narodowy Dzień  Pamięci Duchownych Niezłomnych, czyli kapłanów, którzy walczyli o zachowanie polskiej tożsamości. Ich także, jako bojowników o polskość, upamiętniają członkowie Rajdu.

– Duch narodu, poczucie polskości, związku z narodem, z ojczyzną, zwłaszcza wtedy, kiedy Polski nie było na mapach świata, było cichutko przechowywane między innymi – żeby nie powiedzieć: przede wszystkim – we wspólnotach Kościoła (w największej mierze) katolickiego – mówił o. Marek Kiedrowicz OFM Conv.

Zaznaczył jednak, że dzień Kapłanów Niezłomnych nie deprecjonuje nikogo ze względu na wyznanie, a także jest upamiętnieniem osób konsekrowanych niebędących księżmi.

– Oprócz kapłanów katolickich mogli się wśród nich znaleźć także duchowni innych wyznań. Tam znalazły również swoje miejsce siostry zakonne, bracia zakonni, bo oni też przecież niejednokrotnie w piękny sposób świadczyli o miłości od ojczyzny – wskazał zakonnik.

Zaznaczył, że największe totalitaryzmy XX wieku, czyli zarówno sowiecki komunizm, jak i niemiecki nazizm na pierwszym miejscu rugowały obecność Boga w życiu społeczności, stąd też na ich celowniku w pierwszej kolejności znajdowali się duchowni.

Podkreślił, że kultywowanie pamięci o kapłanach niezłomnych wpisuje się w ducha Rajdu Katyńskiego, gdyż aspekt duchowy stanowi bardzo ważny element tej inicjatywy.

Motocykliści z Rajdu Katyńskiego będą świętować Narodowy Dzień  Pamięci Duchownych Niezłomnych w Niepokalanowie.

– 19 października spotykamy się w Niepokalanowie. Idziemy na grób ks. Aleksandra Grabowskiego, mamy prelekcje przedstawicieli IPN na temat prześladowania kapłanów niezłomnych. Jest oczywiście Msza święta i wspólna modlitwa – mówił Mateusz Luberadzki, sekretarz Fundacji Rajd Katyński im. Komandora Wiktora Węgrzyna.

Przypomniał, że data Dnia Duchownych Niezłomnych nie jest przypadkowa, bowiem 19 października 1984 r. uprowadzono bł. ks. Jerzego Popiełuszkę. Zaznaczył, że Fundacja organizuje także rajd śladami Błogosławionego. W tym roku odbył się on już po raz czwarty.

– To też jest sposób, w jaki oddajemy hołd – oznajmił Marcin Luberadzki.

Katarzyna Wróblewska dodała, że bł. ks. Jerzy Popiełuszko pochodził z diecezji wileńskiej (diecezja białostocka została powołana decyzją św. Jana Pawła II dopiero w 1992 roku).

– Z tamtej diecezji pochodzi bardzo dużo kapłanów niezłomnych – podkreśliła.

Wielu z nich, jak wspomniany wcześniej ks. Aleksander Grabowski, było kapelanami polskich partyzanckich formacji niepodległościowych. Towarzyszyli żołnierzom niejednokrotnie aż do ostatnich chwil, udzielając umierającym ostatniego namaszczenia.

Podczas rozmowy przytoczono też postać ks. Stanisława Brzóski, prekursora pracy u podstaw oraz kapelana powstania styczniowego, skazanego na śmierć i zamordowanego w 1865 r.. Oprócz pełnienia posługi w szeregach powstańców, walczył przeciwko zaborcom z bronią w ręku.

– Usiłuje się dyskredytować ks. Stanisława Brzóskę, bo „nie przystoi kapłanowi walczyć z bronią w ręku”. Z drugiej strony nie ma żadnego dowodu, że on kogokolwiek zabił, natomiast są dowody na to, że jego działalność, jego posługa była niezwykle ważna dla ludzi, którymi dowodził – mówiła Katarzyna Wróblewska.

W obszerny poczet kapłanów niezłomnych wpisał się także niedawno beatyfikowany Prymas Tysiąclecia, bł. ks. kard. Stefan Wyszyński.

– To też jest doskonały przykład niezłomności – wskazał Mateusz Luberadzki.

o. Marek Kiedrowicz OFM Conv. zaznaczył, że trzej z najbardziej znanych polskich duchownych niezłomnych, czyli św. o. Maksymilian Maria Kolbe, bł. ks. Jerzy Popiełuszko i bł. ks. kard. Stefan Wyszyński, byli ludźmi słabego zdrowia, lecz mocnego ducha, dzięki któremu dali świadectwo swojej ogromnej wiary i miłości do ojczyzny.

– Oni pokazują nam, że niezłomność to także przezwyciężenie ograniczeń swojego ciała, a Boża łaska działa w sposób niezwykły – podkreślił duchowny.

Ich przykład pokazuje, że prawdziwe bohaterstwo nie wymaga nadludzkiej siły, lecz z Bożą pomocą może stać się udziałem każdego człowieka.

Fundacja Rajd Katyński – jak wspomniała jej prezes – organizuje wiele mniejszych rajdów upamiętniających bardziej lub mniej znanych polskich bohaterów, w tym kapłanów niezłomnych.

Przykład bohaterów z przeszłości uczy nas – jak zwrócił uwagę o. Marek Kiedrowicz OFM Conv. – o tym, co może się wydarzyć.

– Ci ludzie pokazują nam, co zrobić, byśmy nie zostali starci na proch – powiedział duchowny.

radiomaryja.pl

drukuj