fot. flickr.com

Święta Bożego Narodzenia w Hiszpanii

Chrześcijanie na całym świecie świętują Boże Narodzenie. W Hiszpanii święta te mają wyjątkowo rodzinny charakter. W wielu domach tradycyjna bożonarodzeniowa szopka zajmuje nawet cały pokój.

W Hiszpanii okres Bożego Narodzenia rozpoczyna się już 22 grudnia. W tym dniu odbywa się popularna bożonarodzeniowa loteria krajowa, której kupony można kupić nawet pół roku wcześniej. Od rana dzieci ze szkoły św. Ildefonsa w Madrycie wyśpiewują szczęśliwe numery. Wszyscy z niecierpliwością czekają na główną wygraną tzw. gordo. Bożonarodzeniowa loteria po raz pierwszy odbyła się w Kadyksie w 1812 r. i od tego czasu jest stałym elementem Bożego Narodzenia w Hiszpanii.

Noche Buena, czyli Wigilia to przede wszystkim uroczysta kolacja, która – podobnie jak w Polsce – ma charakter bardzo rodzinny. Zgodnie z tradycją powinna być obfita jako zapowiedź pomyślnego roku. W centrum kraju na stole jest przede wszystkim baranina lub indyk, nad morzem – głównie ryby i marisco, czyli owoce morza. Ich obecność jest znakiem zamożności danej rodziny. Na deser podawane są typowe bożonarodzeniowe słodycze: marcepany, turrony i polvorones.

Po kolacji czas na Pasterkę i kolędowanie. W salonach parafialnych czeka potem gorąca czekolada i słodycze. Czas na życzenia. Czego sobie życzą Hiszpanie w tym roku? Przede wszystkim spokoju w kraju, pracy oraz stabilności politycznej.

Choć w wielu domach stawiane są dzisiaj choinki, to jednak do hiszpańskiej tradycji należy wybudowanie bożonarodzeniowej szopki. Może zajmować nawet cały pokój. Piękne drewniane lub porcelanowe figury, niekiedy prawdziwe dzieła sztuki, są pieczołowicie przekazywane z pokolenia na pokolenie. Szopki ustawiane są też na głównych placach, w sklepach i w miejscach pracy. Aby zobaczyć szopkę przygotowaną przez władze Madrytu ustawia się długa kolejka.

Dzisiejsza noc jest szczególnie interesująca dla dzieci. Odwiedzi je Papa Noel, który w Kraju Basków nazywa się Olentzero, a w Katalonii i Aragonie Wujek Nadal. Grzecznym dzieciom zostawi zabawki, tym niegrzecznym – trochę węgla w skarpetach.

O. Marek Raczkiewicz CSsR

drukuj