fot. flickr.com

Rada Społeczna przy Biskupie Płockim o prawdomówności wobec fałszywych wiadomości i mowy nienawiści

Ósme przykazanie Dekalogu, zabraniające fałszowania prawdy w relacjach z drugim człowiekiem, staje się szczególnym wyzwaniem dla chrześcijańskich sumień w sytuacji dezinformacji powielanej w mediach, w tym w Internecie – podkreśliła Rada Społeczna przy Biskupie Płockim.

Rada, zrzeszająca m.in. duchownych, społeczników i przedstawicieli świata nauki z diecezji płockiej, apeluje, powołując się na wezwanie papieża Franciszka, o krzewienie „dziennikarstwa pokoju”, które, zwalczając fałsz i slogany, jest służbą dla wszystkich.

W wydanym w czwartek oświadczeniu „Chrześcijańska prawdomówność wobec fałszywych wiadomości i mowy nienawiści” Rada zwróciła uwagę, że „we współczesnym świecie zwiększonych możliwości komunikacji społecznej kłamstwo przyjmuje postać tzw. fałszywych wiadomości – fake news, publikowanych czy to w celu zdyskredytowania poglądów innych, czy wprost dla uzyskania finansowych lub politycznych korzyści”.

„Takie kłamstwo podsyca mowę nienawiści – hate speech, czyli opinie zawierające uprzedzenia, stereotypy oraz wypowiedzi dyskryminujące ludzi innej rasy, pochodzenia etnicznego, narodowości, płci, wieku, światopoglądu czy religii” – oceniła Rada. Wskazuje zarazem, że „ósme przykazanie Dekalogu, które zabrania fałszowania prawdy w relacjach z drugim człowiekiem, staje się szczególnym wyzwaniem dla chrześcijańskich sumień w sytuacji dezinformacji powielanej w Internecie i innych środkach masowego przekazu”.

Jak zauważyła Rada Społeczna przy Biskupie Płockim, „fałszywe wiadomości i mowa nienawiści znajdują podatny grunt w czasie kryzysu cnoty prawdomówności, która polega na byciu prawdziwym w czynach oraz słowach, wystrzeganiu się dwulicowości, udawania i obłudy”.

„Brak prawdomówności powoduje bezkrytyczną wiarę w prawdziwość sądów pochopnych, niesprawdzonych. A za tym idzie zalew obmowy, plotek i oszczerstw, nie mówiąc o świadomym wprowadzaniu w błąd opinii publicznej” – czytamy w oświadczeniu.

Rada przestrzegła jednocześnie, że „we współczesnym świecie szerzenie fałszywych wiadomości przyjmuje postać szczególnie niebezpiecznej struktury zła, która nie tylko fałszuje sumienia jednostek, ale stanowi ogromne zagrożenie dla przejrzystości życia społecznego, politycznego i gospodarczego całego społeczeństwa”.

„Szczególnie niebezpieczną manifestacją tego typu zjawisk jest współczesna polska scena polityczna, gdzie w imię źle pojętej wolności dochodzi do kłótni, wyzwisk, zaniku elementarnego wstydu. Pokusie upartyjnienia nie oparły się niektóre polskie media, na czym cierpi poszukiwanie prawdy i budowanie dobra w komunikacji społecznej” – napisali autorzy oświadczenia „Chrześcijańska prawdomówność wobec fałszywych wiadomości i mowy nienawiści”.

Rada oceniła przy tym, że „niektóre media w pogoni za poszukiwaniem wiadomości i tzw. gorących tematów ulegają pokusie tabloidyzacji, w której prawda przekazu przegrywa z komercjalizacją”. Według niej „ważną przyczyną szerzenia się kłamstwa w mediach społecznościowych jest pozór prawdopodobieństwa, jaki stwarzają fałszywe wiadomości”.

„Przyciągają one ludzką uwagę bardziej niż wiadomości prawdziwe. Odwołując się do stereotypów i uprzedzeń, zaspokajają ludzkie pragnienie nowości i popularności” – wskazała Rada.

I przypomniała słowa papieża Franciszka, który w „Orędziu na Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu 2018” podkreślił m.in., że fałszywe wiadomości „rozchodzą się szybko, ponieważ karmią się chciwością, która łatwo zapala się w człowieku”.

Rada Społeczna przy Biskupie Płockim zwróciła uwagę, że wobec „głębokich i rozległych źródeł kłamstwa społecznego i mowy nienawiści chrześcijanie muszą uwzględnić podwójną strategię”: nie mogą przestać zwracać się do Jezusa Chrystusa – „Ja jestem prawdą” (J 14,6), „aby odsłaniał związek prawdy z życiem i w ten sposób leczył skłonność do kłamstwa, pochodzącą ze skutków grzechu pierworodnego” i równolegle muszą zadbać o „formowanie sumień” podczas katechezy, w rachunku sumienia, w sakramencie pokuty.

„Wobec ogromnej siły kłamstwa społecznego tylko ludzie dobrze uformowanego sumienia mają szansę oprzeć się kuszącej sile diabła – +ojca kłamstwa+, który nie przestaje działać w historii” – napisali autorzy oświadczenia.

Oprócz tego – jak zaznaczyła Rada – „chrześcijanie, solidaryzując się z wszystkimi grupami społecznymi zagrożonymi fałszywymi wiadomościami i mową nienawiści, powinni zachować krytycyzm przy korzystaniu ze środków masowego przekazu”.

„Powinni zwracać uwagę na źródła informacji, czytać treść, a nie tylko nagłówki, weryfikować autorów, wyzbyć się własnych uprzedzeń, konfrontować wiadomość z wiadomościami z innych źródeł” – wezwała Rada.

Stwierdziła przy tym, że „w tej walce dobra i prawdy z kłamstwem ogromne znaczenie ma praca rodziców, nauczycieli i katechetów, chrześcijańskich polityków, ludzi kultury i szeroko pojętych mediów”.

„Apelujemy zwłaszcza o krzewienie – jak ujmuje to papież Franciszek – dziennikarstwa pokoju, które nie tylko zwalcza fałsz i slogany, ale pojmuje siebie jako służbę dla wszystkich, zwłaszcza biednych. Dziennikarstwo pokoju nie tyle szuka sensacji, co wskazuje prawdziwe przyczyny konfliktów, proponuje alternatywne rozwiązania wobec eskalacji wrzawy, przemocy słownej i mowy nienawiści” – czytamy w stanowisku Rady.

Oświadczenie „Chrześcijańska prawdomówność wobec fałszywych wiadomości i mowy nienawiści” podpisali m.in. przewodniczący Rady Społecznej przy Biskupie Płockim ks. prof. dr hab. Ireneusz Mroczkowski, wykładowca Wyższego Seminarium Duchownego w Płocku, a także biskup pomocniczy diecezji płockiej dr Mirosław Milewski.

PAP/RIRM

drukuj