fot. PAP/Paweł Supernak

R. Zarudzki: Nawet 1 tys. zł na lochę będzie mógł otrzymać rolnik, który spełni wszystkie warunki podwyższonego dobrostanu zwierząt

Nawet 1 tys. zł na lochę będzie mógł otrzymać rolnik, który spełni wszystkie warunki podwyższonego dobrostanu zwierząt – zaznaczył wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi Ryszard Zarudzki.

Przed kilkoma dniami Komitet Monitorujący Program Rozwoju Obszarów Wiejskich 2014-2020 pozytywnie ocenił propozycję zmian w zakresie działania „Dobrostan zwierząt”.

Z tej puli wypłacane będą pieniądze dla rolników, którzy zdecydują się na wyższe standardy hodowli. Ma to być rekompensata poniesionych dodatkowych kosztów.

Wiceminister Ryszard Zarudzki w rozmowie z Redakcją Informacyjną Radia Maryja wskazał na warunki, jakie musi spełnić gospodarz.

– Wspieramy żywność najwyższej jakości i szukamy sposobów na to, żeby można było produkować w podwyższonych warunkach dobrostanu. Podwyższone warunki dobrostanu oznaczają tzw. rozgęszczenie zwierząt w chlewni, czyli mniej zwierząt na metrze kwadratowym, jeśli chodzi o lochy, tuczniki, warchlaki, prosiaki. Lepsze warunki komfortu i wybieg – to jest drugi warunek. Czyli locha, czy też prosięta, warchlaki mają wybiegi  – powiedział wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi.

– Jeśli mamy rozgęszczenie, czyli mniej zwierząt w kojcu i mamy wybieg na zewnątrz, wówczas nawet na jedną lochę dopłaty mogą być łącznie do 1 tys. złotych – dodał.

Wiceszef resortu zaznaczył, że dopłaty są szansą rozwoju dla małych i średnich gospodarstw. Podkreślił też, że podwyższony dobrostan oznaczać będzie wyższą jakość produktów rolnych.

Na realizację działania „Dobrostan zwierząt” przeznaczono 50 mln euro. Pierwszy nabór ma ruszyć na wiosnę 2020 r. Dopłaty dla hodowców to jeden z elementów „nowej piątki” PiS-u zapowiedziany przed eurowyborami.

RIRM

drukuj