Protest w sprawie Ewy Kopacz

Część rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej nie zgadza się na to, by Marszałkiem Sejmu była Ewa Kopacz. Jak powiedział Andrzej Melak brat śp. Stefana Melaka przewodniczącego Komitetu Katyńskiego powodem protestu są nieprawidłowości, do których doszło w Moskwie tuż po katastrofie smoleńskiej. Swoje uwagi i zastrzeżenia rodziny wyrażają w liście, skierowanym do członków parlamentarnego zespołu ds. wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej.

Andrzej Melak powiedział, że niektórzy bliscy ofiar nie mogą pogodzić się z faktem, że osoba, która wprowadzała w błąd opinię publiczną i Sejm w sprawie badań ciał i zabezpieczenia miejsca katastrofy ma zostać Marszałkiem Sejmu.

Andrzej Melak dodał, że innym ciężkim zarzutem wobec Ewy Kopacz jest brak zgody na udział polskich specjalistów od spraw identyfikacji w czynnościach podejmowanych w Moskwie. Szczególnie, że polscy specjaliści zgłaszali chęć udziału w badaniach.

Swoje uwagi i zastrzeżenia rodziny wyrażają w liście, skierowanym do członków parlamentarnego zespołu ds. wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej. Z listem tym zapoznają się dziś członkowie zespołu – zapowiedział przewodniczący poseł Antonii Macierewicz. Posiedzenie, które odbędzie się w Sejmie poświęcone będzie także relacji z nowych badań, przeprowadzonych w ciągu ostatnich dwóch miesięcy.

RIRM

drukuj